KasiaKl - 07.10.2009 15:17 szczepienie
w poniedziałek mielismy dwa szczepienia przeciw zółtaczce i 5 w 1 , Jędruś był przez kilka ostatnich dni lekko uciązliwy bo wychodziły mu zęby, nawet we wtorek po tych szczepieniach wyszedł mu drugi ząbek i myslałam ze sie uspokoi. Ale pomyliłam sie bo wczoraj i dzisiaj jest tak płaczliwy i nerwowy, nie chce sam sie bawic, leżec na podłodze, z zasypianiem sa problemy bo ciągle płacze (dotychczas go odkładałm i wychodziłam z pokoju a on zasypiał) Wczoraj jeszcze miejsce ukucia tej skojarzonej zrobiło sie czerwone i nabrzmiałe. Czy powodem takiego zmienionego zachowania jest reakcja poszczepienna? Boje sie czy ta cholerna szczepionka nie zaszkodziła mojemu dziecku bo był kochany, spokojny i prawie wcale nie płakał, nawet jak zęby szły to tylko w nocy sie wybudzał ale w dzien nie było zmiany zachowania do wczorajszego poranka... boje sie o niego....
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
kurczak - 07.10.2009 16:49
A przykładasz coś w miejsce ukłucia (soda, maść z nagietka i/lub arniki)? Może poprostu go boli...
anita_84 - 07.10.2009 21:38
nam każą w przypadku obrzęku smarowac altacetem..na szczescie sie nigdy nic nie działo..spróbuj może z ta kwasną wodą..może go rączka boli
BF - 13.10.2009 12:13
Ranke po szczepieniu najlepiej posmarować sciągającym i zmniejszającym obrzęk specyfikiem. Bardzo możliwe,ze dziecko jest niespokojne w wyniku bolu po szczepieniu.
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
Su - 19.10.2009 19:39
a ja w piątek zaszczepilam swoją córeczkę- infarix 5 w 1 i pneumokoki, 5 min po szczepionce , po ubraniu jej w kurteczkę wziełam na rączki, a ona zasypia w sekundę- tak nagle mi na rękach. Nigdy tak nie zasypia. Poszłam do lekarki, a ona od razu po pogotowie dzwoni. Mała co chwilę chciała zasypiać- zamykała oczki i jakby wiotczała .Lekarka z przychodni powiedziała, że mam jej nie dawać zasnąć, więc nią delikatnie potrząsałam, ona się budziła i płakała(trauma straszna), ale jak tylko przestawałam ona znowu, oczy zamykała. Pogotowie przyjechało i zabrano nas do szpitala -w karetce jeszcze przysypiała. Na miejscu już nie chciało jej się spać- zrobiono jej badania krwi i ekg i wszystsko ok- czeka nas jeszcze usg głowy. Chcieli nas zatrzymać do dzisiaj , bo dopiero dzisiaj miał być neurolog . Jednak ja wypisalismy na własne żadanie ze szpitala, bo w szpitalu koszmar- nie bedę opisywac warunków jakie tam panowały........ poza tym w weekendy nic się nie dzieje- tylko 1 młody lekarz na dyżurze. Pojachaliśmy do innego szpitala, gdzie by neuroog-stazysta- badanie ok, ale usg głowy nie zrobili.... w tym pierwszym szpitalu nastarszyli nas, że to może być wstęp do zaburzeń neurologicznych poszczepiennych ,ale nie musi. Nie wiem czy to było spowodowane szczepionką podstawową 5 w 1 czy pneumokokami- jednak na 100% miało związek ze szczepieniem.
Usłyszałam też, ze to mogła byc emocjonalna rekacja na ból po szczepieniach , bo moja córcia mało płakała lub po prostu była śpiąca, a szczepionka tylko spotęgowała ten stan i dlatego wyglądało to dość starsznie.
W każdym razie nie wiem co amm zrobić czy dalej szczepić? Chcę pójść do jeszcze jednego neurologa? Może któraś z Was zna kogoś naprawdę dobrego w Warszawie, kto robi też usg główki, bo takie badanie też powinnyśmy zrobić.
Doble mamĂĄ - 19.10.2009 20:06
Cytat:
Napisał Su
a ja w piątek zaszczepilam swoją córeczkę- infarix 5 w 1 i pneumokoki, 5 min po szczepionce , po ubraniu jej w kurteczkę wziełam na rączki, a ona zasypia w sekundę- tak nagle mi na rękach. Nigdy tak nie zasypia. Poszłam do lekarki, a ona od razu po pogotowie dzwoni. Mała co chwilę chciała zasypiać- zamykała oczki i jakby wiotczała .Lekarka z przychodni powiedziała, że mam jej nie dawać zasnąć, więc nią delikatnie potrząsałam, ona się budziła i płakała(trauma straszna), ale jak tylko przestawałam ona znowu, oczy zamykała. Pogotowie przyjechało i zabrano nas do szpitala -w karetce jeszcze przysypiała. Na miejscu już nie chciało jej się spać- zrobiono jej badania krwi i ekg i wszystsko ok- czeka nas jeszcze usg głowy. Chcieli nas zatrzymać do dzisiaj , bo dopiero dzisiaj miał być neurolog . Jednak ja wypisalismy na własne żadanie ze szpitala, bo w szpitalu koszmar- nie bedę opisywac warunków jakie tam panowały........ poza tym w weekendy nic się nie dzieje- tylko 1 młody lekarz na dyżurze. Pojachaliśmy do innego szpitala, gdzie by neuroog-stazysta- badanie ok, ale usg głowy nie zrobili.... w tym pierwszym szpitalu nastarszyli nas, że to może być wstęp do zaburzeń neurologicznych poszczepiennych ,ale nie musi. Nie wiem czy to było spowodowane szczepionką podstawową 5 w 1 czy pneumokokami- jednak na 100% miało związek ze szczepieniem.
Usłyszałam też, ze to mogła byc emocjonalna rekacja na ból po szczepieniach , bo moja córcia mało płakała lub po prostu była śpiąca, a szczepionka tylko spotęgowała ten stan i dlatego wyglądało to dość starsznie.
W każdym razie nie wiem co amm zrobić czy dalej szczepić? Chcę pójść do jeszcze jednego neurologa? Może któraś z Was zna kogoś naprawdę dobrego w Warszawie, kto robi też usg główki, bo takie badanie też powinnyśmy zrobić.
Może to miec zwiazek ze szczepieniem na ulotce na pneumo jest napisane ze czesto wystepuje sennosc oraz goraczka( ja szczepilam synflorixem). Maluchy plakaly, potem zasnely. Dlugo spaly ale mialy apetyt, jeden dzien byla goraczka. Mnie pediatra uprzedzila, ze moze byc taka reakcja, takze nie doszukiwalam sie niczego. Co do dalszego szczepienia zobacz:http://www.wiadomosci24.pl/artykul/d....html?drukuj=1. Mnie to przekonalo, bylam pelna obaw, jednak lepiej ( wg mnie) jest szczepic.
Su - 19.10.2009 20:17
wiesz tylko pytanie czy to można zakwalifikowac jako senność? Jak bym przysza do domu połozyła małą na kocyku i ona zasnęła to co innego...a ja wiesz ubrałam ją, jak ubierałam ona się bawiła zabawką, a jak ją podniosłam ona momentanie oczka klejące, odpływające i zasypia..... nie wiem... mam nadzieję, że to nie było nic groźnego- a potem Twoi chłopcy wiecej spali- bo ja mam wrażenie, zę Lilcia śpi w dzień wiecej niż wcześniej,ale może już przewrażliwona jestem...
Doble mamĂĄ - 19.10.2009 20:28
Cytat:
Napisał Su
wiesz tylko pytanie czy to można zakwalifikowac jako senność? Jak bym przysza do domu połozyła małą na kocyku i ona zasnęła to co innego...a ja wiesz ubrałam ją, jak ubierałam ona się bawiła zabawką, a jak ją podniosłam ona momentanie oczka klejące, odpływające i zasypia..... nie wiem... mam nadzieję, że to nie było nic groźnego- a potem Twoi chłopcy wiecej spali- bo ja mam wrażenie, zę Lilcia śpi w dzień wiecej niż wcześniej,ale może już przewrażliwona jestem...
Po szczepieniu tak, budzilam ich na jedzenie. Szczepienie bylo w czwartek w sobote zaczeli byc soba, plakali jak zawsze takze norma. Mysle ze to nie bylo nic groznego nie wiem czy sczepilas sie na grype, ja tak i potrafilam przez dwa dni spac po 12h, bylam senna, teraz jest ok. Skoro dorosly tak sie czuje to co dopiero dzieci. Dzieci roznie reaguja po szczepieniu moj siotrzeniec 6 letni wymiotowal, mial wysoka goraczke, pediatra powiedziala ze tak moze byc, tj skutek szczepienia. Minelo na drugi dzien.
szpilki - 19.10.2009 20:32
Cytat:
Napisał Su
W każdym razie nie wiem co amm zrobić czy dalej szczepić? Chcę pójść do jeszcze jednego neurologa? Może któraś z Was zna kogoś naprawdę dobrego w Warszawie, kto robi też usg główki, bo takie badanie też powinnyśmy zrobić.
w sierpniu 2007 roku mielismy powiklania neurologiczne po szczepieniu wszyststkie szczepienia zostaly wstrzymane - dzisiaj leon ma 2 lata 8 m-cy i nadal nie jest szczepiony u nas powiklanie nastapilo po krztusciu (nie szczepie nic dodatkowego - chcialam teraz po skonczeniu 2 lat zaszczepic mu pneumokoki i meningokoki bo on placowkowy ale odradzono mi ze wgledu na mozliwe reakcje niepozadane) z infanrixa IPV+Hib
USG glowy mial robione na drugi dzien po objawach, po 3 tyg i po 2 m-cach. po 3 tyg zaobserwowano zwiekszona przestrzen podtwardowkowa
mial robione EEG we snie kila wizyt u neurologa w rownych odstepach czasu
i nadal nie ma chetnego ktory by go zaszczepil w ksiazece ma wpis o nieszczepiniu krztuscem do konca zycia poza tym wszystkie szczepienia warunkach dziennego pobytu na oddziale
szpilki - 19.10.2009 20:34
Cytat:
Napisał M55
Skoro dorosly tak sie czuje to co dopiero dzieci.
no wlasnie skoro szczepienie jest szokiem dla ukladu immunologicznego osoby doroslej - to jakim szokiem jest dla niemowlaka i malego dziecka, ktore uklad immunologiczny ksztaltuje przez 2 lata?
Su - 19.10.2009 20:34
Szpilki , ale jaki były te powikłania?
Bo u mnie lekarze nie powiedzieli nic konkretnego.....
szpilki - 19.10.2009 20:49
masz wszystko w linku w tekscie - jak klikniesz na podkreslone dostaniesz sie do calego watku
Su - 19.10.2009 21:10
Dzięki Szpilki. Podziwaim Cię za opanowanie...u Was sutuacja byąl bardziej klarowna- u Nas nie wiadomo co to było....lekarze nie wiedzą.....Mam nadzieję, że usg nic nie wykarze i, ze ona po prostu była śpiąca, a stres związany ze szczepionką to spotengował.
Pozdrowienia dla Ciebie i Leonka
Su - 19.10.2009 21:11
A jesteś może z Warszawy? Jeśli tak może mi polecisz jakiegoś neurologa? Ja też korzystam z Medicoveru...
szpilki - 19.10.2009 21:13
Cytat:
Napisał Su
Dzięki Szpilki. Podziwaim Cię za opanowanie...u Was sutuacja byąl bardziej klarowna- u Nas nie wiadomo co to było....lekarze nie wiedzą.....Mam nadzieję, że usg nic nie wykarze i, ze ona po prostu była śpiąca, a stres związany ze szczepionką to spotengował.
Pozdrowienia dla Ciebie i Leonka
ja ym pewnie zaciagnela dzieciaka do immunologa i neurologa i pewnei bym nie szczepila do 2 roku zycia
mnie immunolog powiedziala (przy 5m-cznym dziecku!): no wie pani, jak sie zsocjalizuje, bedzie sprawny fizycznie, zacznie mowic i panowac nad fizjologia to bedzie znaczylo ze nie ma sladu. A leon mówi nadal po chińsku. Reszte opanował. Jak mial 5 m-cy to po tych slowach myslalam ze osiwieje przez nastepne 2,5 roku..
i nie spieszy mi sie do szczepien - on placokowy od 18m-ca zycia, nie choruje - wirusy placowkowe przerabia w dobe.
Doble mamĂĄ - 19.10.2009 21:21
Cytat:
Napisał szpilki
w sierpniu 2007 roku mielismy powiklania neurologiczne po szczepieniu wszyststkie szczepienia zostaly wstrzymane - dzisiaj leon ma 2 lata 8 m-cy i nadal nie jest szczepiony u nas powiklanie nastapilo po krztusciu (nie szczepie nic dodatkowego - chcialam teraz po skonczeniu 2 lat zaszczepic mu pneumokoki i meningokoki bo on placowkowy ale odradzono mi ze wgledu na mozliwe reakcje niepozadane) z infanrixa IPV+Hib
USG glowy mial robione na drugi dzien po objawach, po 3 tyg i po 2 m-cach. po 3 tyg zaobserwowano zwiekszona przestrzen podtwardowkowa
mial robione EEG we snie kila wizyt u neurologa w rownych odstepach czasu
i nadal nie ma chetnego ktory by go zaszczepil w ksiazece ma wpis o nieszczepiniu krztuscem do konca zycia poza tym wszystkie szczepienia warunkach dziennego pobytu na oddziale
Tzn ze kalendarz szczepien jest zle ulozony, lekarze nie wiedza co robia? Zawsze istnieje ryzyko powiklan, tak samo po szczepieniu na grype, niektorzy zle to znosza. Napisalas: "prawdopodobnie po mnie ma coś nie halo z układem immu :/", nie bede sie sprzeczac sa zwolennicy i przeciwnicy. To co nalezy Twoim zdaniem zrobic, nie szczepic?
szpilki - 19.10.2009 21:27
Cytat:
Napisał M55
To co nalezy Twoim zdaniem zrobic, nie szczepic?
szczepic tylko nie na hura wszystko co jest w ofercie a stopniowo z respektowaniem prawa natury dojrzewania ukladu immunologicznego obawy dotyczace ukladu immunologicznego Leona okazaly sie na szczescie bezpodstawne - przez ponad 2 lata od tamtego wydarzenia wykształcił siebie super odpornosc. nie do ogarniecia jest dla mnie pakowanie niemowlakowi na jednej wizycie co 6 tyg: infanrix ipv+hib (albo lepiej hexa z zoltaczka), rotarix i prevenar i tak 3 razy.
prevenar po 2 roku zycia (wiec u wiekszosci dzieci przed startem do placowek) podaje sie jedna dawke a juz po krztuscu, MMRII.
Doble mamĂĄ - 19.10.2009 21:36
Cytat:
Napisał szpilki
szczepic tylko nie na hura wszystko co jest w ofercie a stopniowo z respektowaniem prawa natury dojrzewania ukladu immunologicznego obawy dotyczace ukladu immunologicznego Leona okazaly sie na szczescie bezpodstawne - przez ponad 2 lata od tamtego wydarzenia wykształcił siebie super odpornosc. nie do ogarniecia jest dla mnie pakowanie niemowlakowi na jednej wizycie co 6 tyg: infanrix ipv+hib (albo lepiej hexa z zoltaczka), rotarix i prevenar i tak 3 razy.
prevenar po 2 roku zycia (wiec u wiekszosci dzieci przed startem do placowek) podaje sie jedna dawke a juz po krztuscu, MMRII.
No ale jakie odstepy, jesli podane jest zeby szczepienia mialy sens trzeba pilnowac terminow? Jesli pierwsze dawki zostaly podane?
szpilki - 19.10.2009 21:42
Cytat:
Napisał M55
No ale jakie odstepy, jesli podane jest zeby szczepienia mialy sens trzeba pilnowac terminow? Jesli pierwsze dawki zostaly podane?
odstepy maja podane ze ma byc minimum 6 tyg pomiedzy dawkami. jak dziecko choruje to przeciez mu sie szczepienie odsuwa w czasie - czasami po kilka miesiecy jak jest np. sezon zimowy, a dziecko jest mlodsze w rodzinie, wiec lapie od starszego zarazy. i ciekawe, ze te mlodsze jakies odporniejsze sa potem :Hmmm...:
Doble mamĂĄ - 19.10.2009 21:52
Cytat:
Napisał szpilki
odstepy maja podane ze ma byc minimum 6 tyg pomiedzy dawkami. jak dziecko choruje to przeciez mu sie szczepienie odsuwa w czasie - czasami po kilka miesiecy jak jest np. sezon zimowy, a dziecko jest mlodsze w rodzinie, wiec lapie od starszego zarazy. i ciekawe, ze te mlodsze jakies odporniejsze sa potem :Hmmm...:
Pisalas ze nie wszystko naraz to jak to podzielic? Albo dziecko sie kluje 3 razy albo raz ( i za to sie placi).
Su - 19.10.2009 21:53
nie szczepić do 2 roku życia- tak też się boję tym bardziej , że ja od stycznia do pracy a mała może do żłobka trafi............cholera jasna...została nam żółtaczka i 3 dawka penumokoków to przed ukończeniem roku- potem i tak zamierzałam zrezygnowac z odry, świnki i rożyczki czyli MRI , bo na to się nie umiera, a po cholerę szczepić na takie choroby więc też by tyko żóltaczka została......nie wiem- immunolog mówisz....kurczę.....
Su - 19.10.2009 21:54
dwi stażystkiz neurologi ją widiząły i mówiły, ze jest ook- oddzielnie..........
Doble mamĂĄ - 19.10.2009 21:59
Cytat:
Napisał Su
nie szczepić do 2 roku życia- tak też się boję tym bardziej , że ja od stycznia do pracy a mała może do żłobka trafi............cholera jasna...została nam żółtaczka i 3 dawka penumokoków to przed ukończeniem roku- potem i tak zamierzałam zrezygnowac z odry, świnki i rożyczki czyli MRI , bo na to się nie umiera, a po cholerę szczepić na takie choroby więc też by tyko żóltaczka została......nie wiem- immunolog mówisz....kurczę.....
Jak nie szczepic lepiej narazac dziecko tymbardziej ze bedzie w skupisku ludzi? To kiedy szczepilas na pneumo w 6 tyg potem po 6 tyg druga dawka? I to razem ze skojarzonymi szczepionkami?
szpilki - 19.10.2009 22:01
Cytat:
Napisał M55
Pisalas ze nie wszystko naraz to jak to podzielic? Albo dziecko sie kluje 3 razy albo raz ( i za to sie placi).
no ale mozna dac sam jeden infanrix ipv + hib (czy 3 uklucie bezplatne - to dyskomfort tylko dla matki - dziecku mozna noge emla posmarowac) bez prevenaru i rotarixu, ospy, grypy i co tam jeszcze mozna zaszczepic?
szczpienie jakos tak ida: - pierwsza doba gruzlica i zoltaczka - 6 tyg zoltaczka - 8 tyg blonica, tezec, krztusiec, hib (polio?)
i juz te dwa czesto sa podawane razem - po co? corke rozdzielnie szczepilam - syna infarixem hexa - bezsensu
po kolejnych minimum 6 tyg: blonica, tezec, krztusiec, hib (polio?)
po kolejnych minimum 6 tg powtorka
potem jest dluga dziura
12-13 m-c zycia swinka, odra, rozyczka (MMRII lub priorix)
18 m-c: blonica, tezec, krztusiec, hib (polio?)
po skonczeniu 2 lat mozna prvenar jedna dawka i meningokoki jedna dawka
ospa do przechorowania, rotawirusy i tak czlowieka nie omina
wiktoria jest z marca - miala jakies opoznienia w stosunku do kalendarza sugerowanego i np. swina/odra/rozyczka weszla nam z duzym opoznieniem (zlobek od 13 m-ca zycia), bo tez chcialam latem ja szczepic jak ryzyko zlapania infekcji jest mniejsze. pneumo i meningokoki miala szczepione przed 3 urodzinami
szpilki - 19.10.2009 22:03
Cytat:
Napisał Su
nie szczepić do 2 roku życia- tak też się boję tym bardziej , że ja od stycznia do pracy a mała może do żłobka trafi..
moje oba zlobkowe wikoria od 13 m-ca zycia, leon od 18-tego m-ca zycia
nieszczepiony.
chorowal od pazdziernika zeszlego roku raz na ospe i kilka wirusowek co to w 3 doby je odpracowuje (najczesciej piatek-niedziela :Śmiech:)
Doble mamĂĄ - 19.10.2009 22:16
Cytat:
Napisał szpilki
no ale mozna dac sam jeden infanrix ipv + hib (czy 3 uklucie bezplatne - to dyskomfort tylko dla matki - dziecku mozna noge emla posmarowac) bez prevenaru i rotarixu, ospy, grypy i co tam jeszcze mozna zaszczepic?
szczpienie jakos tak ida: - pierwsza doba gruzlica i zoltaczka - 6 tyg zoltaczka - 8 tyg blonica, tezec, krztusiec, hib (polio?)
i juz te dwa czesto sa podawane razem - po co? corke rozdzielnie szczepilam - syna infarixem hexa - bezsensu
po kolejnych minimum 6 tyg: blonica, tezec, krztusiec, hib (polio?)
po kolejnych minimum 6 tg powtorka
potem jest dluga dziura
12-13 m-c zycia swinka, odra, rozyczka (MMRII lub priorix)
18 m-c: blonica, tezec, krztusiec, hib (polio?)
po skonczeniu 2 lat mozna prvenar jedna dawka i meningokoki jedna dawka
ospa do przechorowania, rotawirusy i tak czlowieka nie omina
wiktoria jest z marca - miala jakies opoznienia w stosunku do kalendarza sugerowanego i np. swina/odra/rozyczka weszla nam z duzym opoznieniem (zlobek od 13 m-ca zycia), bo tez chcialam latem ja szczepic jak ryzyko zlapania infekcji jest mniejsze. pneumo i meningokoki miala szczepione przed 3 urodzinami
Ok a co jesli sie dziecko juz zaszczepilo? Tym wszystkim, czekac i modlic sie zeby nie bylo powiklan?:Hmmm...:
szpilki - 19.10.2009 22:23
Cytat:
Napisał M55
Ok a co jesli sie dziecko juz zaszczepilo? Tym wszystkim, czekac i modlic sie zeby nie bylo powiklan?:Hmmm...:
dowiedziec sie czy mozna to jakos podzielic i szczepic jakos naprzemiennie moze. albo przerwac i po 2 roku zycia doszczepic?
w miedzyczasie na tace dac ;)
Su - 19.10.2009 22:24
nie ja szczepiam pierwszy raz na pneumokoki w 3 miesiącu życia czyli przy drugiej infanrix....tak razem i to chyba był błąd- za dużo na raz, ale tak lekarka proponowała, bo tak się szczepi u mnie w przychodni.....
Ja bym ominęła świnkę, odrę, różyczkę- po cholerę na to szczepić- rozumeim, że tyko lekarz może zwolnić od takiego szczepienia- ja sma jako matka nie moge zrezygnować?- kto to wymyśla- my nie byliśmy na to szczepieni i dobrze było- ja nawet nigdy nie chorowalam na odrę i swinkę za to różyczkę miałam 3 razy stwierdzoną- dobre co? chyba lepsze te priorix niż MRI? Tylko co teraz....kto ma zadecydować? a jak decyzja będzie błędna? w styczniu zółtaczka miała być i pneumokoki....
Moja od 8 miesiaca w złobku by wylądowała....
szpilki - 19.10.2009 22:29
Cytat:
Napisał Su
a jak decyzja będzie błędna?
a tego nigdzy nie przewidzisz w obie strony
zaszczepisz - dziecko zle zareaguje - zle bo zaszczepilas nie zaszczepisz - zachoruje na odre z powiklaniami - zle bo nie zaszczepilas
to trudny temat :(
anita_84 - 20.10.2009 06:51
Każdy boi sie szczepienia mmr bądź priorix ale nie mozna pisac ze to lekkie choroby..powikłania są tez po nich tak samo jak moga byc po szczepieniu. Ja sie bałam tego szczepienia, ale w koncu poszlam ze 100% zdrowym dzieciem i nic mu sie nie działo. Kilku koleżankom (tzn. ich dzieciom) wyszła wysypka lub miały temp).
Przeciez dziecko tez nie trzyma sie cały czas w domu czy jednej miejscowości, państwie itp. żeby myśleć że nigdzie nie zlapie np. odry..
Szczepień jest rzeczywiscie za duzo w pierwszym roku dlatego szczepiłam tylko obowiązkowymi a pneumo i meningo doszczepie po 2rż.
szpilki - 20.10.2009 10:15
Cytat:
Napisał Su
ale tak lekarka proponowała, bo tak się szczepi u mnie w przychodni.....
ale co to znaczy "tak sie szczepi"? ktos przeprowadzil rozmowe na temat szczepien i ewentualnych powiklan? powiedzial o mozliwosci podania niektorych szczepionek w pozniejszym terminie? powiedzial ze ospa nie chroni przed zachorowaniem? czy po prostu podal ceny i postraszyl chorobami?
Su - 20.10.2009 11:37
Powiem tak 10 razy pytałam lekarkę o powikłania i zapewniała mnie, ze żadnych nie ma. 10 razy pytałam, czy to bezpieczne szczepic jedego dnia- i 10 razy zapewniła mnie, ze tak.....ale jej rekacja w przychodni jak mała zaczeła zasypiać pokazął jak kiepska jest lekarką- kompetnie nie miałą pojęcia co robić....także poraz kolejny przkonuję się, że nie mozna ufać lekrzom. Ja sam miaąłm problemy z sercem w ciąży, które zresztą nadal mam i jak bym wam opowiedizłą całą moją historię to by Wam włosy na głowie dęba staneły. W kazdym razie to im zawdzieczam w 90% swoje problemy, a traz jeszcze to.......
szpilki - 20.10.2009 11:56
Cytat:
Napisał Su
A jesteś może z Warszawy? Jeśli tak może mi polecisz jakiegoś neurologa? Ja też korzystam z Medicoveru...
wyslalam priv
Doble mamĂĄ - 20.10.2009 11:58
Cytat:
Napisał Su
Powiem tak 10 razy pytałam lekarkę o powikłania i zapewniała mnie, ze żadnych nie ma. 10 razy pytałam, czy to bezpieczne szczepic jedego dnia- i 10 razy zapewniła mnie, ze tak.....ale jej rekacja w przychodni jak mała zaczeła zasypiać pokazął jak kiepska jest lekarką- kompetnie nie miałą pojęcia co robić....także poraz kolejny przkonuję się, że nie mozna ufać lekrzom. Ja sam miaąłm problemy z sercem w ciąży, które zresztą nadal mam i jak bym wam opowiedizłą całą moją historię to by Wam włosy na głowie dęba staneły. W kazdym razie to im zawdzieczam w 90% swoje problemy, a traz jeszcze to.......
Ja tez pytalam moja pediatre, i powiedziala dokladnie to samo. Zanim zdecydowalam sie na szczepienie pytalam znajomych, rodzine co sadza bo sami szczepili dzieci skojarzonymi. Kuzynka w Niemczech zrobila wielkie oczy czemu sie zastanawiam bo u nich tj standart. Zdecydujesz sie kontynuuowac szczepienia? Rozumiem Twoje obawy bo sama je mialam, ale przeczytalam o pneumo co wywoluja ( ten link ktory ci przeslalam to nie sa historie wyssane z palca), synek kolezanki mial zapalenie ucha ( 7 mies), byla naprawde przerazona bo nikt jej nie powiedziala o szczepieniach, miala pretensje do lekarzy.
szpilki - 20.10.2009 12:09
Cytat:
Napisał M55
( ten link ktory ci przeslalam to nie sa historie wyssane z palca),
artykul , ktory podlinkowalas pochodz z serwisu "dziennikarstwa obywatelskiego" - kazdy (ja czy ty) mozemy napisac dowolny tekst i go tam zamiescic. ide szukac jak sa weryfikowane teksty zamieszczane w tym serwisie.
edit: autorka tego tekstu Aldona Wleklak jest właścicielem firmy PR http://www.dobremedia.com/ edit 2: obejrzyj jak owa agencja reklamuje produkty w prasie
Doble mamĂĄ - 20.10.2009 12:12
Cytat:
Napisał szpilki
artykul , ktory podlinkowalas pochodz z serwisu "dziennikarstwa obywatelskiego" - kazdy (ja czy ty) mozemy napisac dowolny tekst i go tam zamiescic. ide szukac jak sa weryfikowane teksty zamieszczane w tym serwisie.
Moze i tak ale fundacja istnieje. To po cos powstala.
szpilki - 20.10.2009 12:26
Cytat:
Napisał M55
Moze i tak ale fundacja istnieje. To po cos powstala.
stowarzyszenie nie fundacja - to różnica.
i bardzo interesujaca jest lektura tej strony - w zakładce "ośrodki medyczne i pomoc" spodziewalabym sie listy zrzeszonych placówek rehabilitacyjnych gdzi emozna szukac wsparcia i pomocy w rehabiitacji dziecka po chorobie a tymczasem jest tam... lista stacji epidemiologicznych z numerami telefonow do sekretariatow.
w zakładce inwazyjne choroby bakteryjne sa wymienione 3 grupy: pneumokoki, meingokoki i grypa. wszystkie trzy dziwnym trafem maja szczepionki. a gdzie angina, zapalenie oskrzeli i masa innych chorob przeciwko ktorym nie ma szczepionek? a których powiklania sa śmiertelne?
w naszych historiach sa te same co w podlinkowanym przez Ciebie na poczatku artykule.
w informacjach nie ma NIC o drodze powstania stowarzyszenia, zadnego statutu działanosci - nic.
w kontakcie numer komorkowy...
Doble mamĂĄ - 20.10.2009 12:56
Cytat:
Napisał szpilki
stowarzyszenie nie fundacja - to różnica.
i bardzo interesujaca jest lektura tej strony - w zakładce "ośrodki medyczne i pomoc" spodziewalabym sie listy zrzeszonych placówek rehabilitacyjnych gdzi emozna szukac wsparcia i pomocy w rehabiitacji dziecka po chorobie a tymczasem jest tam... lista stacji epidemiologicznych z numerami telefonow do sekretariatow.
w zakładce inwazyjne choroby bakteryjne sa wymienione 3 grupy: pneumokoki, meingokoki i grypa. wszystkie trzy dziwnym trafem maja szczepionki. a gdzie angina, zapalenie oskrzeli i masa innych chorob przeciwko ktorym nie ma szczepionek? a których powiklania sa śmiertelne?
w naszych historiach sa te same co w podlinkowanym przez Ciebie na poczatku artykule.
w informacjach nie ma NIC o drodze powstania stowarzyszenia, zadnego statutu działanosci - nic.
w kontakcie numer komorkowy...
Tak latwo teraz o tym pisac jak sie zaszczepilo dzieci, tylko pytam co dalej przerwac szczepienia? To dlaczego w innych krajach UE na pneumo i rotawirusa szczepienia sa obowiazkowe?
szpilki - 20.10.2009 14:56
Cytat:
Napisał M55
Tak latwo teraz o tym pisac jak sie zaszczepilo dzieci, tylko pytam co dalej przerwac szczepienia? To dlaczego w innych krajach UE na pneumo i rotawirusa szczepienia sa obowiazkowe?
nie są są w kalendarzu jako zalecane - ale jezeli sie z nich korzysta sa bezpłatne
wyjasnijmy sobie: - nie mam nic przeciwko szczepieniom jako takim - mam za to duzy opor przed pchaniem w niemowlaka wszystkiego - mam duzy opor przeciwko kampanii "stop pneumokokom" zwlaszcza po filmie sprzed kilku lat gdzie szczepionke reklamowala smierc dziecka w szpitalu - zreszta w podobnym klimacie utrzymana jest obecnie reklama szczepionki na rotawirusy. - mam gigantyczny opor przed inicjatywami takimi jak wlasnie owo stowarzyszenie powiazane z pisaniem tekstow paramedycznych przez pania z agencji PR - bo nie podaja rzetelnej informacji tylko wprowadzaja szum marketingowy i strasza rodzicow z kazdej klasy spolecznej. albo cos reklamujemy jako ratujace zycie i dajemy kazdemu za darmo, albo nie zerujmy na poczuciu winy rodzica - kazdy znasz chce jak najlepiej - idzie do gabinetu gdzie pediatra zaleca zaszczepienie 8 szczepionek naraz, jednoczesnie zalecajac ostroznosc w podawaniu marchewki i ostrzega przed smiercionosnym tormentiolem - mam ogromny opor przed nazywaniem sepsy chorobą, gdyz nia nie jest
Pierwsza córke szczepiłam nic jej nie było, Leon zareagował negatywnie. Ja jestem nieszczepiona (ze wzgledu na reakcje na krztusiec zreszta), paszulka tez nieszczepiona i jakos dajemy rade. Leona doszczepie - po kolei i powoli. Na oddziale. W sezonie letnim a nie infekcyjnym. Pewnie z dusza na ramieniu. Ale poszczepie. Tylko nie kieruje sie reklama szczepionki - znam obie strony konfliktu szczepiennego i wypracowalam sobie wlasne zdanie.
To decyzja kazdego rodzica z osobna.
Wiec nie wymagaj prosze ode mnie decyzji co masz dalej zrobic. Na tym forum bylo kilkanascie burzliwych dyskusji szczepionkowych. Mam swiadomosc ze takie przypadki jak moje dziecko, dagi dziecko, elika dziecko czy ciku dziecko to przypadki jednostkowe - znakomita wiekszosc przechodzi szczepienia gladko i bezproblemowo. i moze tego ostatniego trzeba sie trzymac.