ďťż
Mieszkanie dwu-pokojowe i dzidzia
Jutro Dzień Farmaceuty i ja z tej okazji...
Wcześniak, którego spisano na straty...
Wydarzenia: gwałt na 13 mies. Asi
Katastrofa w Smoleńsku
ksiazki dla 5-6latkow
In VITRO i ja :)
karta kredytowa
Katar
R2AL029 download
Arsenic - Arithmetix (2009)
kojec dziecięcy
piosenki do karaoke dla dzieci
Ty tez mozesz nakarmic glodujace dzieci
  aaaaMieszkanie dwu-pokojowe i dzidziaaaaa



mamadzika - 16.08.2009 11:57
Mieszkanie dwu-pokojowe i dzidzia
  Witam

dziewczyny mam do was pytanie, ponieważ nie długo już nie będziemy sami należałoby pomyśleć jak zorganizować nam przestrzeń mieszkalną tak aby nam i dzidzi było wygodnie.
Posiadamy 54 m mieszkanie ( dwa pokoje plus dość duży jak na takie mieszkania przedpokój oraz łazienkę, kuchenka jest troszkę mniejsza) i tak sobie myślałam może wy macie jakieś patenty na takie mieszkania tak aby je nie zagracić:Nie nie:
Myśleliśmy żeby z kuchni zrobić pokoik dla dzidziusia ale koszty są zbyt wysokie( cała kuchnia w kafelkach).
wiec może można jakoś innym sposobem.
Czekam na propozycje Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





kiara - 16.08.2009 12:05
My mamy 2 pokoje i powie szczerze, ze nie rozumien dlaczego chcesz z kuchni zrobic pokoj dla dziecka. u nas kuchnia jest kuchnia, maly pokoj jest Dawidka, a wiekszy nasz. nic nam sie nie wala, wszystko jest dobrze zagospodarowana - duza zasluga tego, ze lazienka i kuchnia sa spore.



ciapa - 16.08.2009 12:14
Na pocztku jak mody się urodził w jednym pokoju mieliśmy wszyscy sypialnię, drugi był dzienny z wydzielonym kącikiem do zabawy. Jak miał 4 lata dostał pokój sypialny tylko dla siebie, a my wylądowaliśmy z łózkiem w pokoju dziennym.
Teraz jak jest młoda to w ogóle zastanawiem się nad organizacją, na razie śpi z nami...



Kasiejka - 16.08.2009 12:21
Madziki rozumiem aż nazbyt dobrze takie dylematy bo my mamy w sumie niemałe dla innych dla nas już niestety ciasne bardzo 43 metry-dwa pokoje,ciasny korytarzyk,mała kuchnia, w miarę znośna łazienka ale z wąskim przejściem przez środek, duży czyli 16 m pokój, który jest ogólną żyjnią i służy nam za wszystko- sypialnię, pokój gościnny,garderobę,pokój rozrywkowy, miejsce nasze i dwóch psów- ciasno tu bardzo kiedy się zagospodarowało tę przestrzeń potrzebnymi sprzętami i zero już miejsca na łóżeczko po prostu nie ma jakiejkolwiek możliwości- jedynie na kołyskę tak sobie gdybam by nocą na początku dziecko było blisko nas w pierwszych 4-5 miesiącach. Drugi pokój 11 metrów całkowicie zajęty dotąd na biuro męża,to nasz sposób utrzymania, nie ma opcji wyprowadzki biura, nie stać nas na wynajęcie lokalu poza domem, sprzęty biurowe gdy pracujące są szkodliwe dla dziecka i właśnie zaledwie około 2 metry na metr zostaje miejsca dla dziecka pod łóżeczko akurat w tym pokoju. Ja to rozwiążę tak myślę na zasadzie parawanu z wydzieloną przestrzenią dla dziecka i dyżurów pracy skanera i drukarki kilka razy w tygodniu.No będę dziecko wynosić do innego pokoju do kołyski na godziny pracy tego sprzętu i porządnie wietrzyć potem. Nie mam innego wyjścia na razie tak będzie się trzeba przemęczyć.Kiedyś duże rodziny po kilkoro dzieci wychowywały się w jednej izbie,tak słyszę od innych więc myślę sobie i my będziemy musieli sobie poradzić skoro warunki i tak o niebo lepsze i pierwsze dziecko. Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





Fresz - 16.08.2009 12:30
Cytat:
Napisał kiara My mamy 2 pokoje i powie szczerze, ze nie rozumien dlaczego chcesz z kuchni zrobic pokoj dla dziecka. u nas kuchnia jest kuchnia, maly pokoj jest Dawidka, a wiekszy nasz. nic nam sie nie wala, wszystko jest dobrze zagospodarowana - duza zasluga tego, ze lazienka i kuchnia sa spore. Też nie rozumiem. Rozwiązanie jest proste najpier dzidzia z wami w sypialni, a potem Wy robice "wypad" :) do pokoju dziennego a z sypialni robicie swojemu dziecku jego włsny pokój. Tak więc rozwiązanie proste, co tu kombinować. Bedziesz się martwić, jak w kolejnej ciąży będą miały ci się urodzić bliźniaki :):):)



szpilki - 16.08.2009 12:32
lozeczko wstawilismy do nas do pokoju, potem przerobilismy wlasnym sumptem na lozeczko-tapczanik, bo nic wiekszego sie nie miescilo. w sypialnni spalismy - reszta zycia toczyla sie w salono-kuchni



kiara - 16.08.2009 12:35
Cytat:
Napisał Fresz Też nie rozumiem. Rozwiązanie jest proste najpier dzidzia z wami w sypialni, a potem Wy robice "wypad" :) do pokoju dziennego a z sypialni robicie swojemu dziecku jego włsny pokój. Tak więc rozwiązanie proste, co tu kombinować. Bedziesz się martwić, jak w kolejnej ciąży będą miały ci się urodzić bliźniaki :):):) No dokladnie tak jak piszesz:)



ulaluki - 16.08.2009 12:49
Cytat:
Napisał Fresz Też nie rozumiem. Rozwiązanie jest proste najpier dzidzia z wami w sypialni, a potem Wy robice "wypad" :) do pokoju dziennego a z sypialni robicie swojemu dziecku jego włsny pokój. Tak więc rozwiązanie proste, co tu kombinować. Bedziesz się martwić, jak w kolejnej ciąży będą miały ci się urodzić bliźniaki :):):) Nooo... Wtedy to jest dopiero ciasno.
Z jednym dzieckiem to luzik, z trojka w dwoch pokojach niezwykle ciasno.

Ja nie widzę problemu tutaj, tak jak radzą dziewczyny.



Bep - 16.08.2009 13:40
Cytat:
Napisał ciapa Na pocztku jak mody się urodził w jednym pokoju mieliśmy wszyscy sypialnię, drugi był dzienny z wydzielonym kącikiem do zabawy. Jak miał 4 lata dostał pokój sypialny tylko dla siebie, a my wylądowaliśmy z łózkiem w pokoju dziennym.
Teraz jak jest młoda to w ogóle zastanawiem się nad organizacją, na razie śpi z nami...
Miałam podobny problem :Śmiech: Malutkie 44 m mieszkanko. Pokój dzienny z kuchnią :Boje się: na 4 osoby mało... W tym dziennym nie dawałam rady spać. Bylo mi niewygodnie. I śpimy w 1 malutkim. Chłopcy mają łóżeczka ustawione jedno za drugim, my wersalkę pod oknem. Graciarnia na 102 się zrobiła. Ale to nasza graciarnia... :Hyhy:



aggi - 16.08.2009 13:52
Ja też nie widze problemu. Sami mieszkaliśmy na poddaszu w jednym pokoju była i sypialnia nasza i dziecka i pokoj dzienny i pracownia, tylko kuchnia osobno, i jakos dalismy rade prawie dwa lata.
Teraz tez w nowym domu spimy wszyscy w jednej sypialni bo tak wygodniej :)



silvius - 16.08.2009 18:34
A ja mam 4 pokoje i ciagle mi malo miejsca:Wstyd:



Tatanka - 16.08.2009 18:46
To jak mnie;-) mam 3...i malo mi przestrzeni...



Fresz - 16.08.2009 19:02
Cytat:
Napisał nato To jak mnie;-) mam 3...i malo mi przestrzeni... Bo nam kobitką zawsze mało :Śmiech:



Tatanka - 16.08.2009 19:11
To fakt...



bocian201 - 16.08.2009 20:33
U mnie gorzej bo niby 3 pokoje młody 14lat swój,w sypialni my+julka2.5 i kuchnio salon problem w tym ze trzeba przenieś młodą do pokoju brata ale jak ich podzielić??????i pogodzić interesy małolaty i nastolatka?????



laurencja - 16.08.2009 20:56
ja też nie widzę problemu, dla mnie takie mieszkanko byłoby rajem, mam 26m2 na 3 os+kot



ania_st - 16.08.2009 21:01
Cytat:
Napisał silvius A ja mam 4 pokoje i ciagle mi malo miejsca:Wstyd: Apetyt rośnie w miarę jedzenia:Hyhy:

Co do pytania - jak są dwa pokoje i jedno dziecko to sprawa prosta jeden pokój Wasz drugi pokój dziecka



Magdzik - 16.08.2009 21:42
My również przy pierworodnym spaliśmy w jednym pokoju gdzies do 2 rż. Potem wyprowadziliśmy się do dużego pokoju połączonego z kuchnią, gdzie było i biuro i jadalnia. W 40 m2 jest zawsze ciasno i nie ma mowy o racjonalnym zagospodarowaniu tym bardziej z otwarta kuchnią.
Z Twej wypowiedzi rozumiem, że pragniesz zrobić kuchnie otwarta w dużym pokoju. Nie polecam, bo kuchnia w czystości przy małym dziecku to duzy problem, a tak zamykasz drzwi i już! Ja unikam smażenia, bo tak to mi trąci spalenizna w chałupie - czyli w naszym pokoju. Nic fajnego. Kolejne moje m bedzie miało oddzielną kuchnię.



kantalupa - 16.08.2009 22:06
Cytat:
Napisał madziki22 Witam

dziewczyny mam do was pytanie, ponieważ nie długo już nie będziemy sami należałoby pomyśleć jak zorganizować nam przestrzeń mieszkalną tak aby nam i dzidzi było wygodnie.
Posiadamy 54 m mieszkanie ( dwa pokoje plus dość duży jak na takie mieszkania przedpokój oraz łazienkę, kuchenka jest troszkę mniejsza) i tak sobie myślałam może wy macie jakieś patenty na takie mieszkania tak aby je nie zagracić:Nie nie:
Myśleliśmy żeby z kuchni zrobić pokoik dla dzidziusia ale koszty są zbyt wysokie( cała kuchnia w kafelkach).
wiec może można jakoś innym sposobem.
Czekam na propozycje
absolutnie rozumiem, o co ci chodzi
od zawsze mam goraca potrzebe posiadania przestrzeni neutralnej, poswieconej tylko spotkaniom
chyba sprobowalabym urzadzic takie niezalezne od niczyjego sypiania miejsce w kuchni: jakis niewielki stol jadalny, miejsce na telewizor czy co tam innego wam potrzebne
moze nawet kosztem czyjejs sypialni (o ile masz mozliwosc)
dzidzius w jednym pokoju
nasza sypialnia w drugim

u nas to gwarancja dobrego samopoczucia wszystkich



Vinga - 17.08.2009 08:19
U nas mieszkanie 2-pokojowe 50 m, dwoje dzieci, dzieci mają swój pokój, a my swój, ale ostatnio wpadliśmy na pomysł podzielenia naszego pokoju na sypialnię, oddzielaną panelami zasłonowymi od reszty pokoju, zobaczymy co nam z tego wyjdzie (właśnie mąż walczy z przykręcaniem prowadnic ;) )... Ja mam inny problem... obawiam się, że niedługo może pojawić się u nas 3 dziecko i tu już kompletnie nie mam pomysłu gdzie i jak my się zmieścimy...



szpilki - 17.08.2009 09:34
Cytat:
Napisał Vinga Ja mam inny problem... obawiam się, że niedługo może pojawić się u nas 3 dziecko i tu już kompletnie nie mam pomysłu gdzie i jak my się zmieścimy... interesujaca obawa ;)



bruni - 17.08.2009 09:38
krotko - 15 lat w mieszkaniu ok 40mkw ( 2pokoje ) - ja , brat (w jednym pokoju) i rodzice + pies i ew kilka chomików. dało się życ;)



annia - 17.08.2009 10:29
Cytat:
Napisał Vinga Ja mam inny problem... obawiam się, że niedługo może pojawić się u nas 3 dziecko i tu już kompletnie nie mam pomysłu gdzie i jak my się zmieścimy... Vinga interesujące..może rozwiń myśl w "naszym" wątku?



Vinga - 17.08.2009 10:34
Cytat:
Napisał annia Vinga interesujące..może rozwiń myśl w "naszym" wątku? Jak będzie co rozwijać, to pierwsze się dowiecie... na razie to ja jestem przerażona...



bruni - 17.08.2009 10:40
Cytat:
Napisał Vinga Jak będzie co rozwijać, to pierwsze się dowiecie... na razie to ja jestem przerażona... nie ma sie co przerażac;)



Kata - 17.08.2009 12:45
40 kilka metrów i jedno dziecko to akurat...

ja mam obecnie 47 metrów, jeden duży pokój gdzie śpi Dorian a drugie pomieszczenie to salono-sypialnio-kuchnia, widzę przyszłośc całkiem optymistycznie

moja kumpela urodziła bliźniaki i mieszkają w dwupokojowej klitce która nawet 40 m nie ma ani w porywach...łóżko ich zjmuje cały jeden pokój, a drugi to salonik z sofą tv i jakąś szafą.... masakra

na szczęście wyprowadzają się na większe



aruga - 17.08.2009 15:30
Teraz to jeszcze możesz to spokojnie pogodzić

My mamy 47 m. Jak W się urodził spał z nami. Kiedy wszelkie zabawki i jego sprzęty na tyle zagraciły nasz pokój że czułam się jak w sklepie z zabawkami urządziliśmy drugi pokój tylko dla niego - wtedy miał 2 latka. No i te 2 lata było znośnie - teraz ma 4. A teraz urodziła się córcia i jest masakra. Śpi z nami. Meble poupychane gdzie się da, miejsca w szafach brak na wszystkie rzeczy. A co będzie jak dojdą jej zabawki :Szok: W pokoju starszaka jest akutar na jego rzeczy a na dwoje to będzie problwm

ale co tam jak się tak ma to musi tak być



mamadzika - 17.08.2009 17:33
Dzięki dziewczyny za opinie.
A chciałam dlatego z kuchni zrobić pokój żeby zyskać dodatkowe pomieszczenie ale macie racje to bez sensu.
Kuchnia w sypialni i te zapachy no może niekoniecznie.
A macie jakieś ciekawe propozycje co do urządzenia.?
Wiadomo na razie dzidzia będzie z nami w pokoju a potem my siu do drugiego pokoju :Hura!:



mamadzika - 17.08.2009 17:35
Cytat:
Napisał Vinga U nas mieszkanie 2-pokojowe 50 m, dwoje dzieci, dzieci mają swój pokój, a my swój, ale ostatnio wpadliśmy na pomysł podzielenia naszego pokoju na sypialnię, oddzielaną panelami zasłonowymi od reszty pokoju, zobaczymy co nam z tego wyjdzie (właśnie mąż walczy z przykręcaniem prowadnic ;) )... Ja mam inny problem... obawiam się, że niedługo może pojawić się u nas 3 dziecko i tu już kompletnie nie mam pomysłu gdzie i jak my się zmieścimy... Vinga a jak dokładnie te panele będziecie mieli zamontowane? W poprzek pokoju czy wzdłuż?



Vinga - 17.08.2009 20:16
Cytat:
Napisał madziki22 Vinga a jak dokładnie te panele będziecie mieli zamontowane? W poprzek pokoju czy wzdłuż? W poprzek pokoju, właściwie te panele odgradzają głównie łóżko, które na noc ma być odsłaniane, własnie dziś zamontowaliśmy je, no i przyznam, że muszę się do nich przyzwyczaić, no i źle wymyśliłam te panele, bo zbyt wzorzyste są, będę musiała zmienić je na jednolite



jorggus - 18.08.2009 13:06
ja miałam mieszkanie 47m2 - też dwa pokoje i przed urodzeniem się małego duży pokój podzieliliśmy na dwa mniejsze - i to był strzał w 10! Mieliśmy: 1. swoją sypialnię, 2. pokoik małego, 3. pokój gościnny. Inna sprawa, że jak mały miał 1,5 roku przestaliśmy się mieścić na tym metrażu w ogóle (rosnące stosy zabawek, wózki, rowerki, samochodziki) i musieliśmy zmienić mieszkanie na większe;)



mamadzika - 18.08.2009 18:16
Cytat:
Napisał Vinga W poprzek pokoju, właściwie te panele odgradzają głównie łóżko, które na noc ma być odsłaniane, własnie dziś zamontowaliśmy je, no i przyznam, że muszę się do nich przyzwyczaić, no i źle wymyśliłam te panele, bo zbyt wzorzyste są, będę musiała zmienić je na jednolite Vinga a mogłabyś przesłać jakieś zdjęcie na priv?



Tatanka - 18.08.2009 18:21
JA TEZ BYM POPROSILA...I JAKI KOSZT TEGO...?



Vinga - 18.08.2009 20:48
Jutro spróbuję zrobić zdjęcia i Wam prześlę :)... Na moje pocieszenie, dzisiaj była u mnie koleżanka i była zachwycona :), może i ja się przyzwyczaję ;)



Vinga - 19.08.2009 21:43
Dziewczyny podrzućcie swoje maile, to wyślę jakieś zdjęcia, dzisiaj porobiłam, no i tak poza tym to koszt tego, to około 250 zł.



sole - 19.08.2009 21:45
Cytat:
Napisał Vinga Dziewczyny podrzućcie swoje maile, to wyślę jakieś zdjęcia, dzisiaj porobiłam, no i tak poza tym to koszt tego, to około 250 zł. Ja tez prosze , mysle ze mi sie tez przyda takie rozwiazanie . wlasnie ostatnio szukalam parawanu ale to chyba ciekawsze
kaj-caj@tlen.pl



Lea - 19.08.2009 21:50
Fajne to może być, szkoda, że ja nie mogę tak zrobić - koszt wydaje się minimalny, ale niestety u mnie są okno tylko na koncu kiszkowatych i ciemnawych pomieszczen, wiec po takim podzieleniu zostaloby jedno bez okna.



Vinga - 19.08.2009 21:52
Cytat:
Napisał Lea Fajne to może być, szkoda, że ja nie mogę tak zrobić - koszt wydaje się minimalny, ale niestety u mnie są okno tylko na koncu kiszkowatych i ciemnawych pomieszczen, wiec po takim podzieleniu zostaloby jedno bez okna. U mnie też pokój długi i z jednym oknem, dlatego jest podzielony panelami zasłonowymi, za nimi jest po prostu łóżko, którego się nie składa, a wolałabym, żeby go goście nie oglądali ;)



Lea - 19.08.2009 21:55
Cytat:
Napisał Vinga U mnie też pokój długi i z jednym oknem, dlatego jest podzielony panelami zasłonowymi, za nimi jest po prostu łóżko, którego się nie składa, a wolałabym, żeby go goście nie oglądali ;) łozko jest pod oknem?

u mnie nawet z bardzo cienką przegrodą byloby ciemno
bo i bez niej za ciemno mi sie wydaje ;)



Tatanka - 19.08.2009 21:56
moj to mada.nato@gmail.com



kokunia - 19.08.2009 21:57
Też chętnie bym zobaczyła takie rozwiązanie:
kokunia13@wp.pl



Vinga - 19.08.2009 22:00
Cytat:
Napisał Lea łozko jest pod oknem?

u mnie nawet z bardzo cienką przegrodą byloby ciemno
bo i bez niej za ciemno mi sie wydaje ;)
łóżko jest pod ścianą, na noc, zasłony są odsłaniane, na dzień zasłaniane (odwrotnie niż w oknach ;) ), poza tym, mam dwa żyrandole w pokoju, jeden właśnie wypada w części łóżkowej, zasłoniętej, zresztą jest to tylko część do spania i przechowywania ubrań...



Lea - 19.08.2009 22:03
Aha, u mnie łozko musialby byc pod oknem od razu.



Tatanka - 19.08.2009 22:24
dziekuje,mail doszedl...bardzo mi sie podoba kolor i wzor...ja myslalam o tym,zeby zamontowac w stolowym,ktory jest sypialnia i oddzielic biurko komputerowe od reszty...ale to jeszcze musi poczekac;-)



Vinga - 19.08.2009 22:34
Cytat:
Napisał nato dziekuje,mail doszedl...bardzo mi sie podoba kolor i wzor...ja myslalam o tym,zeby zamontowac w stolowym,ktory jest sypialnia i oddzielic biurko komputerowe od reszty...ale to jeszcze musi poczekac;-) Dzięki :)... tkanina z Ikei, dopiero w domu odkryłam, że kolorystycznie co prawda do ścian pasuje, ale z dywanem się nie zgrywa... zresztą pokój jeszcze nie do końca urządzony, ale póki co widzę dużo zalet tej zasłony, w końcu goście czują się u mnie swobodnie, a ile dzieci mają frajdy chowając się na łóżku ;)



kokunia - 19.08.2009 22:45
Cytat:
Napisał nato dziekuje,mail doszedl...bardzo mi sie podoba kolor i wzor...ja myslalam o tym,zeby zamontowac w stolowym,ktory jest sypialnia i oddzielic biurko komputerowe od reszty...ale to jeszcze musi poczekac;-) Dziękuję-do mnie tez doszedł.Rozwiązanie fajne-tylko ja bym chyba zrobiła ten parawan w jednolitym kolorze:Fiu fiu:



Tatanka - 19.08.2009 22:46
tez wlasnie myslalam,ze dzieciom sie spodoba.ja pamietam ze uwilabialam sie "odgradzać" bedac dzieckiem;-)



Tatanka - 19.08.2009 22:47
Cytat:
Napisał kokunia Dziękuję-do mnie tez doszedł.Rozwiązanie fajne-tylko ja bym chyba zrobiła ten parawan w jednolitym kolorze:Fiu fiu: tez tak myslalam,ale potem wyobrazilam sobie jak majka mi maca to raczkami po zjedzeniu czekolady...i pomyslam,ze moze jednak nie pora...zawsze mozna kupic na zmiane...szyna przeciez zostaje...



Tatanka - 19.08.2009 22:48
widzialam kiedys jak zrobiono w programie wnetrzarskiem,tam rozwiazali to zaluzjami drewnianymi.



sole - 19.08.2009 23:02
Doszlo , no swietne rozwiazanie. Mi sie podoba bardzo takie rozwiazanie
Bardzo fajne!!!



kokunia - 19.08.2009 23:49
Cytat:
Napisał nato tez tak myslalam,ale potem wyobrazilam sobie jak majka mi maca to raczkami po zjedzeniu czekolady...i pomyslam,ze moze jednak nie pora...zawsze mozna kupic na zmiane...szyna przeciez zostaje... W ten sposób o tym nie pomyslałam:Hyhy:



Bep - 20.08.2009 07:46
Cytat:
Napisał Vinga Dziewczyny podrzućcie swoje maile, to wyślę jakieś zdjęcia, dzisiaj porobiłam, no i tak poza tym to koszt tego, to około 250 zł. Vinga! Prześlij mi też, proszę, na bep-m@o2.pl
Dziękuję :)



Snoopy. - 20.08.2009 07:52
Cytat:
Napisał Vinga Dziewczyny podrzućcie swoje maile, to wyślę jakieś zdjęcia, dzisiaj porobiłam, no i tak poza tym to koszt tego, to około 250 zł. i ja poproszę
bartekalina@poczta.onet.pl



Vinga - 20.08.2009 08:09
Cytat:
Napisał kokunia Dziękuję-do mnie tez doszedł.Rozwiązanie fajne-tylko ja bym chyba zrobiła ten parawan w jednolitym kolorze:Fiu fiu: Ja jak zawiesiłam te, to też odkryłam, że jednak jednolity kolor bardziej by mi pasował, teraz po kilku dniach przekonuję się trochę do tych wzorów, ale zmienić je to żaden problem, one są przyczepiane na rzepy do tych prowadnic ;)

Powysyłałam zdjęcia ;), i dziękuję :)



Snoopy. - 20.08.2009 08:20
dzięki
całkiem fajnie to wygląda

zdjecia pokaże mojej szwagierce
bo ona ma właśnie jeden pokój i maluszka w drodze
i chcą jego kącik jakoś odgrodzić

albo własnie taka zasłona
albo jakiś drewniany parawan



mamadzika - 20.08.2009 08:24
Vinga poprosze o zdjęcie



Vinga - 20.08.2009 08:25
Cytat:
Napisał alina24 dzięki
całkiem fajnie to wygląda

zdjecia pokaże mojej szwagierce
bo ona ma właśnie jeden pokój i maluszka w drodze
i chcą jego kącik jakoś odgrodzić

albo własnie taka zasłona
albo jakiś drewniany parawan
Ja tak naprawdę pierwotnie myślałam o takich drzwiach przesuwnych, jak do szafy, ale bałam się, że po wykonaniu będzie to chybiony pomysł, a koszt byłby tego spory, te zasłony to tanie rozwiązanie, trochę na próbę, a w razie, gdyby nie sprawdziło się łatwo można to wykorzystać do innych celów ;)



annia - 20.08.2009 09:14
Vinga prześlij mi też proszę arciucha@wp.pl



Vinga - 20.08.2009 09:45
Ponieważ dużo osób prosi mnie o zdjęcia na kilka dni wklejam do tego wątku...

(fotki zdjęłam...)

W domu mam jeszcze kilka, jak ktoś chętny do oglądania mogę dołożyć



missi_g - 20.08.2009 10:17
Cytat:
Napisał Fresz Też nie rozumiem. Rozwiązanie jest proste najpier dzidzia z wami w sypialni, a potem Wy robice "wypad" :) do pokoju dziennego a z sypialni robicie swojemu dziecku jego włsny pokój. Tak więc rozwiązanie proste, co tu kombinować. Bedziesz się martwić, jak w kolejnej ciąży będą miały ci się urodzić bliźniaki :):):) U nas się to idealnie w praktyce sprawdziło. Przez rok byliśmy w trójkę w małym pokoju, potem wynieśliśmy sie do dużego, a Ola ma swój. Teraz druga dzidzia tez bedzie z nami w duzym pokoju, a po roku się " wyniesie" do Oli, i bedą mieć pokoik razem. Też mamy 55m:)





kurczak - 20.08.2009 10:44
Cytat:
Napisał Fresz Też nie rozumiem. Rozwiązanie jest proste najpier dzidzia z wami w sypialni, a potem Wy robice "wypad" :) do pokoju dziennego a z sypialni robicie swojemu dziecku jego włsny pokój. Tak więc rozwiązanie proste, co tu kombinować. Bedziesz się martwić, jak w kolejnej ciąży będą miały ci się urodzić bliźniaki :):):) Dla mnie nie było to tak oczywiste - chcieliśmy mieć sypialnię.
Dziecko (potem dzieci) spało albo z nami, albo w "salonie". Ale takie przeprowadzli nie były zbyt komfortowe. No i ciągły, ogólny bałagan i zabawki wszędzie.

Zmieniliśmy mieszkanie na większe...



Fresz - 20.08.2009 18:22
Cytat:
Napisał kurczak Dla mnie nie było to tak oczywiste - chcieliśmy mieć sypialnię.
Dziecko (potem dzieci) spało albo z nami, albo w "salonie". Ale takie przeprowadzli nie były zbyt komfortowe. No i ciągły, ogólny bałagan i zabawki wszędzie.

Zmieniliśmy mieszkanie na większe...
Życie !!!!! Czasami jakoś trzeba sie "upchnąć", niektórzy nie mają w ogóle własnego kąta i marzą o mieszkaniu chociażby ciasnym ale WŁASNYM !!!!!

Ja na szczęście mam ten komfort, że dzieci mają własny pokój, my mamy sypialnie i jeszcze jest trzeci pokój - tzw.dzienny. Ale jak za jakiś czas dzieci podrosną i będą chciały mieć własne kąty, to chętnie któremuś oddam sypialnię i na pewno nie będę z tego powodu płakać !!!!!!



ahimsa - 20.08.2009 23:36
A ja wyrodna matka- właśnie wyrzucam ich do wspólnego pokoju a sama robię sypialnię:Fiu fiu:( mają jeszcze odzielne)-układ taki sam, jak u Ciebie w mieszkaniu.

Bo uważam, że to nieodzowne w sytuacji kiedy chłopaki rosną i wolę mieć intymny kątek;)



kurczak - 21.08.2009 09:22
Cytat:
Napisał Fresz Życie !!!!! Czasami jakoś trzeba sie "upchnąć", niektórzy nie mają w ogóle własnego kąta i marzą o mieszkaniu chociażby ciasnym ale WŁASNYM !!!!!
Prawie 5 lat się upychaliśmy bez perspektyw na większe i jakoś przeszło :).
Gdybyśmy nie kupili większego, to i tak sypialnię byśmy sobie zostawili - uważam, że jako dorośli ludzie musimy mieć jakieś łóżko za zamkniętymi drzwiami :Fiu fiu:

Cytat:
Napisał Fresz Ja na szczęście mam ten komfort, że dzieci mają własny pokój, my mamy sypialnie i jeszcze jest trzeci pokój - tzw.dzienny. Ale jak za jakiś czas dzieci podrosną i będą chciały mieć własne kąty, to chętnie któremuś oddam sypialnię i na pewno nie będę z tego powodu płakać !!!!!! Też mam teraz taki układ. Dzieci dostały dość duży pokój (20 m, 3 m wysoki), więc jak dorosną i będą się chciały separować, to niech sobie meblami albo parawanami dzielą, albo budują budki spalnicze pod sufitem :Rogaty:.
Sypialni nie dam!



bocian201 - 21.08.2009 15:14
Vinga
  Cytat:
Napisał Vinga Ponieważ dużo osób prosi mnie o zdjęcia na kilka dni wklejam do tego wątku...




W domu mam jeszcze kilka, jak ktoś chętny do oglądania mogę dołożyć
Vinga ja bardzo chętna świetny pomysł też myślałam dzieci pokój tak podzielić ale mąż był przeciwny jak zobaczył twoje zdjęcia zmienił zdanie wielkie dzięki



Lea - 22.08.2009 00:16
Własnie weszłam, zeby podziękować za zdjęcia, a one już tu :)

Bardzo mi się to podoba :)
Ja mam jednak inne pokoje
wejścia są na węższym boku, okna naprzeciwko
więc oddzielenie części pokoju oznaczałoby oddzielenie okien od tej części użytkowej



Leah - 22.08.2009 05:11
Cytat:
Napisał madziki22 Witam

dziewczyny mam do was pytanie, ponieważ nie długo już nie będziemy sami należałoby pomyśleć jak zorganizować nam przestrzeń mieszkalną tak aby nam i dzidzi było wygodnie.
Posiadamy 54 m mieszkanie ( dwa pokoje plus dość duży jak na takie mieszkania przedpokój oraz łazienkę, kuchenka jest troszkę mniejsza) i tak sobie myślałam może wy macie jakieś patenty na takie mieszkania tak aby je nie zagracić:Nie nie:
Myśleliśmy żeby z kuchni zrobić pokoik dla dzidziusia ale koszty są zbyt wysokie( cała kuchnia w kafelkach).
wiec może można jakoś innym sposobem.
Czekam na propozycje
troszke rozumiem,bo sama lubie przestrzenie,tzn duze pomieszczenia:) no ale:) tez mam 2 pokoje i kombinuje, narazie nie jest zagracone... ale ... dzidzia nie wie co to wygoda:) prosze tylko nie kuchnia czy pokoj dzienny:) ja bym sie tak nie wyspala,a ty?:)
maly ma swoj pokoj,dzidzia narazie urzeduje z nami we wlasnym lozeczku, dopoki nie znajdziemy czegos wiekszego. taka dzidzia to dzidzia:)
sposob jest taki,ze musisz sie pogniezdzic troche albo upchnac i poukladac tak,zeby byl wilk syty i owca cala:) ja co kilka miesiecy robie przeglad i dziala:) zepsute do kosza, a reszta dobra a nie potrzebna dla potrzebujacych/



mamadzika - 22.08.2009 21:36
Cytat:
Napisał Leah troszke rozumiem,bo sama lubie przestrzenie,tzn duze pomieszczenia:) no ale:) tez mam 2 pokoje i kombinuje, narazie nie jest zagracone... ale ... dzidzia nie wie co to wygoda:) prosze tylko nie kuchnia czy pokoj dzienny:) ja bym sie tak nie wyspala,a ty?:)
maly ma swoj pokoj,dzidzia narazie urzeduje z nami we wlasnym lozeczku, dopoki nie znajdziemy czegos wiekszego. taka dzidzia to dzidzia:)
sposob jest taki,ze musisz sie pogniezdzic troche albo upchnac i poukladac tak,zeby byl wilk syty i owca cala:) ja co kilka miesiecy robie przeglad i dziala:) zepsute do kosza, a reszta dobra a nie potrzebna dla potrzebujacych/
Po licznych postach dziewczyn nie bede zmieniala kuchni na pokoj. Jakoś damy radę poprostu tak jak piszesz Leah bedziemy robic segregacje:Hura!:



Fresz - 23.08.2009 11:12
Cytat:
Napisał madziki22 Po licznych postach dziewczyn nie bede zmieniala kuchni na pokoj. Jakoś damy radę poprostu tak jak piszesz Leah bedziemy robic segregacje:Hura!: No i o to chodzi !!!! :):):):):)



Fresz - 23.08.2009 11:13
Vinga Świetny pomysł z tym przedzieleniem !!!!!



Tatanka - 23.08.2009 11:24
Ja bym jeszcze u gory taka drewniana listwe zamontowala zeby zalonic szyne...ale to tak kosmetycznie.tak mi sie jakos wyobrazilo z tym ...



Fresz - 23.08.2009 11:37
Cytat:
Napisał nato Ja bym jeszcze u gory taka drewniana listwe zamontowala zeby zalonic szyne...ale to tak kosmetycznie.tak mi sie jakos wyobrazilo z tym ... Dobry pomysł !!!! :)



Vinga - 24.08.2009 08:11
Cytat:
Napisał nato Ja bym jeszcze u gory taka drewniana listwe zamontowala zeby zalonic szyne...ale to tak kosmetycznie.tak mi sie jakos wyobrazilo z tym ... A widzisz... to jest rewelacyjna myśl... mnie też trochę te szyny gnębiły, że je widać, a tak, byłoby wizualnie dużo lepiej :). Dzięki

No i dziękuję dziewczyny za za uwagi i opinie :). Właśnie z mężem kombinujemy jak zmienić karnisze w pokoju, bo mamy takie drewniane, a przy tych zasłonach panelowych kompletnie nam nie pasują, no ale nie wszystko na raz ;)



Tatanka - 24.08.2009 08:44
Dziekuje;-)



Jaga - 28.08.2009 22:50
Cytat:
Napisał Fresz Też nie rozumiem. Rozwiązanie jest proste najpier dzidzia z wami w sypialni, a potem Wy robice "wypad" :) do pokoju dziennego a z sypialni robicie swojemu dziecku jego włsny pokój. Tak więc rozwiązanie proste, co tu kombinować. Tak było i u nas, choć muszę dodać, że ta nasza stara sypialnia (obecnie pokój Ka) to przerobiona kuchnia, bo nasze mieszkanko było niegdyś 38-metrową kawalerką :)