nelly - 07.10.2009 09:56 kolka pomocy!!!!!!!!!
Mlody po jedzeniu wziety do odbicia beknie sobie, ale i tak potem prezy sie i jeczy, caly czerwony,placze i pierdzi!!!!!!!! mati ma 3 tygodnie! jak mozna mu pomoc???????
I mi....bo przez to nie spalam od 3 w nocy.....
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
kkurka - 07.10.2009 10:01
Cytat:
Napisał nelly
Mlody po jedzeniu wziety do odbicia beknie sobie, ale i tak potem prezy sie i jeczy, caly czerwony,placze i pierdzi!!!!!!!! mati ma 3 tygodnie! jak mozna mu pomoc???????
I mi....bo przez to nie spalam od 3 w nocy.....
w aptece esputikon albo espumisan w kropelkach ja podawałam od 3 tyg mozesz tez kupic wode koperkowa w aptece i podawac herbatke koperkowa (od 1tyg zycia) ale mnie to mało pomogło ale za to nagrzewanie brzuszka suszarka i masowanie małymi kółeczkami w okreżna strone z prawej na lewa mi to naprawde pomogło a przynajmniej zmniejszało bół u maluszka a ja przez kolki miałam 3 mies wyjete z zyciorysu jak zacza płakac punkt 17 to kończył o 3-4 w nocy...wiec działaj jak najszybciej mowie ci suszarka czyni cuda:)
Marta - 07.10.2009 10:45
to samo mialam napisac... ja jeszcze prasowalam pieluszke i taka cieplutka na brzuszek kladlam... tez pomagalo...nelly te kropelki mozesz po dwie,trzy dawac przy kazdym jedzeniu. tam jest limit ok 20 kropli na dobe... ale pomagaja bardzo...a tylko jeden ma? drugi maluszek nie?
nelly - 07.10.2009 12:03
Cytat:
Napisał omartusiak
to samo mialam napisac... ja jeszcze prasowalam pieluszke i taka cieplutka na brzuszek kladlam... tez pomagalo...nelly te kropelki mozesz po dwie,trzy dawac przy kazdym jedzeniu. tam jest limit ok 20 kropli na dobe... ale pomagaja bardzo...a tylko jeden ma? drugi maluszek nie?
drugi jeszcze nie ma....:Stres::Stres::Stres:
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
aggi - 07.10.2009 12:16
sab simplex - trochę ratował nam życie;)
Doble mamĂĄ - 07.10.2009 12:21
Cytat:
Napisał nelly
Mlody po jedzeniu wziety do odbicia beknie sobie, ale i tak potem prezy sie i jeczy, caly czerwony,placze i pierdzi!!!!!!!! mati ma 3 tygodnie! jak mozna mu pomoc???????
I mi....bo przez to nie spalam od 3 w nocy.....
Nie wiem czy jestes zwolenniczka kladzenia na brzuchu moi spia na brzuchu od poczatku nie maja kolek. Podczas przewijania jak im cos nie pasuje, to po przewroceniu na brzuch odrazu spokoj.
Doble mamĂĄ - 07.10.2009 12:24
Nawet jak im sie nie odbije to po polozeniu na brzuszek odrazu jest "beee"
kamilaz23 - 07.10.2009 12:26
Cytat:
Napisał nelly
Mlody po jedzeniu wziety do odbicia beknie sobie, ale i tak potem prezy sie i jeczy, caly czerwony,placze i pierdzi!!!!!!!! mati ma 3 tygodnie! jak mozna mu pomoc???????
I mi....bo przez to nie spalam od 3 w nocy.....
U nas w sumie kolek nie było,ale jak coś zjadłam to Zosiula od razu zaczynała się prężyc i straszliwie płakać.W takiej sytuacji podawałam Sab Simplex,ale niemiecki pomagał w 100%.Słyszałam jeszcze,że pestki wiśni podgrzane również działają.Ja kupiłam też je i muszę stwierdzić,że lepiej trzymają cieplo niż pieluszka.
nelly - 07.10.2009 12:27
Majka leza na brzuchu,ale to nic a nic nie pomaga....
Avocado - 07.10.2009 12:30
Nelly współczuję, bujałam się z kolkami pierwszej córeczki 3 m-ce... Nam nie pomagały żadne dostępne specyfiki, masaże brzuszka, ćwiczenia, trzymanie przeze mnie diety (karmiłam piersią)... ulgę przynosiło jedynie noszenie małej (w chuście, nosidełku), albo leżenie u nas na brzuchu w pozycji żaby - w ten sposób przespała 3 m-ce swojego życia. Pamiętam, że miałam wszystkiego dość - oby Twojemu synkowi szybko przeszło!
majowamama - 07.10.2009 12:44
Cytat:
Napisał Avocado
Nelly współczuję, bujałam się z kolkami pierwszej córeczki 3 m-ce... Nam nie pomagały żadne dostępne specyfiki, masaże brzuszka, ćwiczenia, trzymanie przeze mnie diety (karmiłam piersią)... ulgę przynosiło jedynie noszenie małej (w chuście, nosidełku), albo leżenie u nas na brzuchu w pozycji żaby - w ten sposób przespała 3 m-ce swojego życia. Pamiętam, że miałam wszystkiego dość - oby Twojemu synkowi szybko przeszło!
O tak, noszenie w chuście to i u nas się sprawdziło. W dodatku młody ulewał mocno, więc chusta była zbawieniem. Infacol nampomagał, jak sab-simplex się skończył. Inne środki się nei sprawdziły. Kolki to gazy często nagromadzone podczas jedzenia. Spionizowanie dziecka powoduje, że gazy uchodza górą, co odciąża jelitka. Jak rano, po nocy w łóżeczku wrzucałam Maksa do chusty potrafiło mu się z 10 razy odbić w ciągu pół godziny. Za to na kilka godzin był spokój.
nelly - 07.10.2009 13:32
dziewczyny nie pocieszacie!!!!!!!!!!!!:Stres::Stres:
kkurka - 07.10.2009 13:41
Cytat:
Napisał nelly
dziewczyny nie pocieszacie!!!!!!!!!!!!:Stres::Stres:
lepiej byc realista :)
nelly - 07.10.2009 13:41
Cytat:
Napisał kkurka
lepiej byc realista :)
:Strach::Strach::Strach:
Avocado - 07.10.2009 13:43
Cytat:
Napisał nelly
dziewczyny nie pocieszacie!!!!!!!!!!!!:Stres::Stres:
No jak nie? Przeżywałyśmy to samo i przeżyłyśmy;). To może na pocieszenie dodam, że mojej córce nr 2 kolka zdarzyła się tylko kilka razy, pomógł termofor na brzuszek i pobujanie w łóżeczku (na kółkach).
kkurka - 07.10.2009 13:43
Cytat:
Napisał nelly
:Strach::Strach::Strach:
kazdy musi przez to przejsc a przynajmniej 80% kobiet ....a cos mi sie wydaje ze do nas dołączyłaś ale nie boj nic dasz rade ....:)))to mija :)
nelly - 07.10.2009 14:03
Cytat:
Napisał kkurka
kazdy musi przez to przejsc a przynajmniej 80% kobiet ....a cos mi sie wydaje ze do nas dołączyłaś ale nie boj nic dasz rade ....:)))to mija :)
oby tylko macko tez nie mial...bo wtedy wyladuje w wariatkowie... ja jestem z nimi sama....plus jeszcze 6 latek...
kkurka - 07.10.2009 14:07
Cytat:
Napisał nelly
oby tylko macko tez nie mial...bo wtedy wyladuje w wariatkowie... ja jestem z nimi sama....plus jeszcze 6 latek...
hmm noto współczuje i czymam kciuki zeby to tylko jeden......ale moze jakas kolezanka czy tesciowa siostra czy ktos moze ci pomóc..?
nelly - 07.10.2009 14:10
Cytat:
Napisał kkurka
hmm noto współczuje i czymam kciuki zeby to tylko jeden......ale moze jakas kolezanka czy tesciowa siostra czy ktos moze ci pomóc..?
tesciowa:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech: siostra daleko.... kolezanki maja wlasne dzieci lub pracuja.... zostaje moja mama...ale to juz ostatecznosc mam nadzieje,ze bedzie ok teraz zamiast odsypiac to siedze na forum...eh...durna ze mnie baba...
kkurka - 07.10.2009 14:21
Cytat:
Napisał nelly
tesciowa:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech: siostra daleko.... kolezanki maja wlasne dzieci lub pracuja.... zostaje moja mama...ale to juz ostatecznosc mam nadzieje,ze bedzie ok teraz zamiast odsypiac to siedze na forum...eh...durna ze mnie baba...
to marsz do spania i to juz !!!!:D
nelly - 07.10.2009 14:25
Cytat:
Napisał kkurka
to marsz do spania i to juz !!!!:D
nie da rady, bo dizeicaki spia przed domem...pogoda za ladna no i na spacerze z nimi bylam, poza tym juz 2,5 godziny spia wiec zaraz beda sie budzic....
aga0411 - 10.10.2009 20:08
Cytat:
Napisał M55
Nie wiem czy jestes zwolenniczka kladzenia na brzuchu moi spia na brzuchu od poczatku nie maja kolek. Podczas przewijania jak im cos nie pasuje, to po przewroceniu na brzuch odrazu spokoj.
to samo miałam napisać..
ahimsa - 12.10.2009 23:46
U nas kolki tez trwały 4 mies i nic nie pomagało-przy drugim Infacol pomagał. Może spróbuj?
kołysanka - 13.10.2009 00:38
Oj współczuję... U mnie starsza córeczka jak była maleńka, to od pewnego momentu zaczęła płakać i marudzić - chyba właśnie coś w rodzaju kolki ją dręczyło. Wtedy moja koleżanka poradziła mi, że jeśli trzymasz jakąś dietę - to ją zmień. Pamiętam, że jadłam wtedy same pszenne bułeczki itp., więc po rozmowie z nią powoli zaczęłam normalnie jeść - bez szaleństw :) - i to pomogło! Może akurat u Ciebie też zadziała... Drugi sposób to herbatka z koperku pita przez Ciebie, a dziecku dostarczana w postaci Twojego mleczka. Trzeci sposób, który nam ratował nerwy (dziecko przestawało płakać, a nawet czasem zasnęło), to noszenie dziecka na rękach "na lotnika" :) tzn. podnosisz dziecko leżące na brzuszku, dając swoją np. lewą rękę pod jego brzuszek, tak aby główka dziecka była w okolicach zgięcia Twojego lewego łokcia. Drugą ręką możesz przytrzymywać prawy boczek dziecka. Zadanie lewej ręki to lekkie uciskanie brzuszka - możesz się np. lekko poruszać góra-dół uginając kolana. Prawa ręka tylko asekuruje maluszka. {ojejku - mam nadzieję, że coś z tego opisu da się zrozumieć. Jak nie - to może jakiegoś zdjęcia poszukam...}. Nasze dzieci uwielbiały tę pozycję i mimo, że w pierwszej chwili myśleliśmy, że może być dla nich niewygodna, to okazało się że często potrafiły tak zasnąć.
Powodzenia!!
krystyna dziedzic - 13.10.2009 00:59
witam ja uzywalam od ur corki butelki anty kolkowej i dzieki niej malej przeszly kolki a miala ich strasznie po urodzeniu ale lekarz znajomy polecil mi ta butelke i wszystko minelo
mama80 - 13.10.2009 09:29
u nas nic nie pomagało, ani koperek, ani infacol, ani noszenie specjalne, po prostu samo minęło około 4-5 miesiąca życia
kachna1978 - 22.10.2009 23:02 pieluszkowanie
Witam mam na imię kasia,jestem matka 2miesiecznej Dominiki,chcialam się zapytać jak pieluszkować dziecko,bo dostałam zlecenie od lekarza,byłam na badaniu i okazało sie że muszę mała pieluszkować 4tygodnie
gobin - 22.10.2009 23:38
Kasiu to chyba nie ten dział,
Lekarz tylko powiedział a nie pokazał :Hmmm...:, pewnie chodziło o to że musisz zakładać dwie pieluchy, Np pampers i tetrę. Czy mała ma coś z bioderkami?
Martowska - 22.10.2009 23:52
Cytat:
Napisał nelly
Mlody po jedzeniu wziety do odbicia beknie sobie, ale i tak potem prezy sie i jeczy, caly czerwony,placze i pierdzi!!!!!!!! mati ma 3 tygodnie! jak mozna mu pomoc???????
I mi....bo przez to nie spalam od 3 w nocy.....
Nam pomógł Lefax sprowadzony z niemiec, wszystko inne zawiodło. zadziałal po 3 podaniu i zapomniałam co to kolka i bezsenność, a męczyłam się ponad miesiąc!
Vievioorka - 24.10.2009 21:20
U nas nie pomagał żaden z polskich leków typu Infacol (testowaliśmy wszystkie, które na rynku były :Stres:) lekko łagodził Sab Simplex ale też nie likwidował, potem już i on nie działał podobnie jak woda koperkowa :Foch:
Pomógł od ręki Debridat :Wow!: po 3,5 miesiącu bujania się codziennie z kolkami i to po kilka godzin i mega baby bluesie zadziałało. Człowiek nie wiedział co ma ze sobą wieczorem zrobić :Śmiech:
Asik. - 24.10.2009 23:54
Cytat:
Napisał Vievioorka
Pomógł od ręki Debridat :Wow!: po 3,5 miesiącu bujania się codziennie z kolkami i to po kilka godzin i mega baby bluesie zadziałało. Człowiek nie wiedział co ma ze sobą wieczorem zrobić :Śmiech:
My też stosowaliśmy Debridat z bardzo dobrym skutkiem :)
Fresz - 25.10.2009 10:48
Kolki to coś strasznego, dlatego bardzo współczuję. Mój starszy miał kolki 3 razy dziennie, dzięki Bodu młodszy wcale. Nam pomagały kropelki Nux vomica. A jak już kolki siegneły szczytu to jechaliśmy na debridadzie taj jak pisała Vievioorka
mamaoliwiera - 28.10.2009 13:37
Choć mój syn miał bardzo kródko kolkę , dobrze wiem co to znaczy ... Też brał Debridat ( ale z innych powodów , nie bezpośrednio na kolkę ) oraz esputicon . Z "dziwnych" metod pomagała mu jazda samochodem ( od razu zasypiał i budził się zadowolony ) oraz włączenie suszarki ... kilka razy zdarzyło mi się karmić go przy włączonej suszarce , to go uspokajało , bo przy ataku kolki nie mógł nawet ssać piersi , choć był głodny. Sposobów ukojenia bólu jest wiele : masowanie , ciepłe okłady , leki itd , jednak one wszystkie są nie dokońca skuteczne . Zazwyczaj trzeba poczekać " aż przejdzie samo " . Osobiście nie znam mamy która po zastosowaniu jakiej kolwiek metody , lub wszystkich na raz stwierdziła że dziecku nagle przeszła kolka. Jedyne co nam pozostaje to kochać , przytulać , zrozumieć ( czasem kilku godzinny płacz , krzyki )i starać się ulżyć maluszkowi.
annkan - 28.10.2009 19:31
Nasz Maksiu skończył wlasnie 3 miesiące, z kolkami mieliśmy do czynienia przez cały 2 miesiąc podawaliśmy infacol i espumisan, troszke pomagał niestety niepospaliśmny:)
Neo - 30.10.2009 09:48
Jak tylko mojej Joasi zaczęła się kolki natychmiast jej dr - homeopata klasyczny zalecił lek homeopatyczny, po którym kolki minęły jak kamfora. Jem wszystko a ona trawi doskonale. Pamiętam ze przy poprzednich dzieciach miałam problem, znam Debridat i Espumisan ale odkąd znalazłam tego LEKARZA - homeopatę klasycznego - nasze zycie zrobiło sie o niebo lzejsze. Ostatnio wyleczył bez trudu trójce moich dzieci taka wredna infekcję wirusową (gardło czerwone że az strach) z zapaleniem spojówek. Nie zdążyłam nawet dobiec z ziółkami zaparzonymi na te biedne oczka. Jestem naprawdę bardzo zadowolona:Kciuki:.
Neo - 30.10.2009 09:48
Jak tylko mojej Joasi zaczęła się kolki natychmiast jej dr - homeopata klasyczny zalecił lek homeopatyczny, po którym kolki minęły jak kamfora. Jem wszystko a ona trawi doskonale. Pamiętam ze przy poprzednich dzieciach miałam problem, znam Debridat i Espumisan ale odkąd znalazłam tego LEKARZA - homeopatę klasycznego - nasze życie zrobiło się o niebo lżejsze. Ostatnio wyleczył bez trudu trójce moich dzieci taka wredna infekcję wirusową (gardło czerwone że az strach) z zapaleniem spojówek. Nie zdążyłam nawet dobiec z ziółkami zaparzonymi na te biedne oczka. Jestem naprawdę bardzo zadowolona:Kciuki:.
rybcia001 - 30.10.2009 12:40
fajna stronka o kolce
oli80 - 02.11.2009 09:47
u nas w obu przypadkach pamagał sab-simplex i suszarka do włosów :Hyhy:
MORDECZKA - 02.11.2009 10:41
Ja też niestety wiem,co przechodzisz.Maja miała kolki od 8 tyg.-skończyły sie jak miała 3 i pół m-ca.Ale były z dnia na dzień coraz silniejsze.Ukojenie przynosiły ciepłe okłady z pieluszki na brzuszek.Oczywiście inne specyfiki też dawałam jak dziewczyny ale nie pomagałay.A herbatka koperkowa jeszcze bardziej potęgowała objawy. Duzo Maje nosiłam na rękach i przytulałam-nigdy nie zostawiałam małej płaczącej w łóżeczku.
Doorta i
joannabh - 02.11.2009 13:12
Cytat:
Napisał mamaoliwiera
Choć mój syn miał bardzo kródko kolkę , dobrze wiem co to znaczy ... Też brał Debridat ( ale z innych powodów , nie bezpośrednio na kolkę ) oraz esputicon . Z "dziwnych" metod pomagała mu jazda samochodem ( od razu zasypiał i budził się zadowolony ) oraz włączenie suszarki ... kilka razy zdarzyło mi się karmić go przy włączonej suszarce , to go uspokajało , bo przy ataku kolki nie mógł nawet ssać piersi , choć był głodny. Sposobów ukojenia bólu jest wiele : masowanie , ciepłe okłady , leki itd , jednak one wszystkie są nie dokońca skuteczne . Zazwyczaj trzeba poczekać " aż przejdzie samo " . Osobiście nie znam mamy która po zastosowaniu jakiej kolwiek metody , lub wszystkich na raz stwierdziła że dziecku nagle przeszła kolka. Jedyne co nam pozostaje to kochać , przytulać , zrozumieć ( czasem kilku godzinny płacz , krzyki )i starać się ulżyć maluszkowi.
Podpisuje sie. Moi chlopcy (blizniacy) kolki zaczeli miec juz w szpitalu. Trwaly ok. trzech miesiecy. Probowalismy wszystkiego co tylko polecane jest na bolacy brzuszek - niestety, niektore specyfiki tylko potegowaly bol. Kolki byly przez 24 na dobe :( Chlopcy uspakajali sie tylko podczas spacerow, pod warunkiem, ze wozek byl w ciaglym ruchu i podczas jazdy autem. Pozostalo nam tylko czekac, przytulac i zaciskac zeby kiedy brak snu i zniecierpliwienie bralo gore... Doczekalismy sie :) Chlopcy przestali cierpiec, a my odetchnelismy z ulga :)
azus - 18.11.2009 22:26
moj synek ma ale slabe koli wiec podaje mu herbatke rumianek koperek i anyz i pomaga mu
martaaa - 17.02.2010 12:59
Na kolkę pomaga jeszcze kminek z majerankiem zmielony i zaparzony i wypity przez matke karmiaca, a najlepiej przez dziecko w smaku jest to dobre.
dimka123 - 18.02.2010 13:53
Ja nie mogę się podzielić jeszcze własnym doświadczeniem, ale mojej siostrzenicy pomagał na kolki tylko Sab Simplex, a córce koleżanki Lefax. Myślę, że warto kupić te kropelki - nie są aż tak drogie, a naprawdę potrafią zdziałać cuda.
Martowska - 18.02.2010 22:58
Cytat:
Napisał dimka123
Ja nie mogę się podzielić jeszcze własnym doświadczeniem, ale mojej siostrzenicy pomagał na kolki tylko Sab Simplex, a córce koleżanki Lefax. Myślę, że warto kupić te kropelki - nie są aż tak drogie, a naprawdę potrafią zdziałać cuda.
Hmm Lefax mała flaszunia 130zł ... ale fakt, skuteczny.
dimka123 - 19.02.2010 16:48
Cytat:
Napisał Martowska
Hmm Lefax mała flaszunia 130zł ... ale fakt, skuteczny.
na Ebayu można kupić za 50 zł - z tego, co się orientowałam.
anir - 20.02.2010 20:40
Cytat:
Napisał Martowska
Hmm Lefax mała flaszunia 130zł ... ale fakt, skuteczny.
gdzie taki drogi lefax znalazłaś mi rodzina kupowała w aptece w berlinie za ok 9 Euro została mi butelka moge sprzedać
Asheara - 21.02.2010 19:03
kiedy moj synek miał kolki [nie mielismy pieniedzy na krople ale ponoc sab simplex sa genialne] ogrzewalam maluchowi brzuszek cieplym strumieniem powietrza z suszarki... <oczywiscie w miare z daleka zeby nie oparzyc malca>. Poki suszarka byla wlaczona Damianek nie zaplakal nawet na chwile a czesto nawet zasypiał...
Lencik - 22.02.2010 09:47 Problemy z Kolką
Witaj, mojej córci pomagały ciepłe, relaksujące kąpiele. Każde dziecko jest inne i pewnie nie ma jednego złotego środka. Kolki trzeba przeżyć :) Są jednak pewne sposoby, które łagodzą jej przebieg. Zaglądnij na stronę [usuniety link do serwisu] jest tam dział poświęcony tematowi [usuniety link do artykulu]
natalia23 - 02.09.2010 15:53
Na kolki dobre są ciepłe okłady na brzuszek .
natalia23 - 02.09.2010 15:55
Polecam ciepłe okłady i masowanie brzuszka.