SuperBasiek - 24.07.2009 20:56 auto marzeń
tak sobie pomyślałam że może to być kolejny ciekawy wąteczek :)
....auto moich marzeń to taki sobie cadillac klimat i to coś co sprawia że chciałabym mieć właśnie takie małe dzieło sztuki ...
.... a z nowocześniejszych modeli to jestem niesamowicie zauroczona autkiem marki Chrysler PT Cruiser
... i mam jeszcze jedno takie malutkie marzenie, ...takie egoistyczne podejście do życia, jak posiadanie torebki na szminkę..... przydałby mi się taki mały smarcik :) ... słodki jest i byłby tylko dla mnie :)
a co wam się marzy???
Pozdrówki :)
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
SuperBasiek - 24.07.2009 22:19
ale dlaczego, pomarzyć można a nawet trzeba, tak dla zdrowotności :d
Pozdrówki :)
ahimsa - 24.07.2009 22:32
Super Basiek- to mamy zuupełnie inne gusta:)
Ja tam praktyczna baba;) I ztych osiągalnych ( i pewnie w koncu zakupię) to to;
Małe, ale dynamiczne i fajne A2:)
A o takich mniej osiągalnych??? sama nie wiem....no mało oryginalna jestem- suw pewnie jakiś- z rodziny niech już będzi Audi Q7;)
ciapa - 24.07.2009 23:30
Kocham mojgo subaru forestera Własnie się naprawia To i żadne inne
krecik_75 - 25.07.2009 09:05
jak juz pisalam kiedys "wystarczylo" by mi : Toyota Rav4 z pelnym wyposazeniem, super naglosnieniem, w kolorze czarnym.
irena - 25.07.2009 09:39
Z checia weszlabym w posiadanie takiej oto 4 runnerki Nie pogardzilabym tez mazda CX-9 Smarcik przydalby sie na zakupy. Malo ich jeszcze jezdzi.Podobno zeby go kupic,to trzeba sie zapisac do kolejki i odczekac przynajmniej rok. Na codzien w uzyciu Mazda protege i nissan Altima Pozdrawiam Irena
ahimsa - 25.07.2009 10:49
Mazda 6 kombi-pięęęękna:) Jakaś szansa istnieje, że za pół roku będę ją mieć:)
Byłabym wniebowzieta!:Wow!:
bruni - 25.07.2009 11:13
ash, a nie ma szansy realnej zebyś miała dwie i mi jedną dała?;)
przypominam, ze watek jest w sferze marzeń
kurczak - 25.07.2009 11:49
Cytat:
Napisał bruni
po wsiądnięciu do PT wyleczyłam sie z niego, a była realna szansa, że sobie zakupie:)
A mogłabyś rozwinąć dlaczego się wyleczyłaś? (pytam, bo ja bym takiego chciała, ale jeszcze nie siedziałam w środku)
No i chętnie przyjęłabym jakiegoś merola S-klasy (rocznik właściwie nieważny ;)).
I jeszcze MB W123 coupe.
I na koniec jeszcze jakiś merol klasy M i będę usatysfakcjonowana (chyba) ;)
No jeszcze różowy Cadi też by przeszedł - tylko z nim jest problem z parkowaniem i garażowaniem - trzeba na miejscach dla tirów...
bruni - 25.07.2009 12:03
kurczak, wsiądź - sama zobacz. może Tobie bedzie się podobać... nie bede Ci sugerować. jak na firmę Chrysler to wrecz szok...
jechałam PT do ślubu, gdy kupowałam toyote dostałam naprawde super oferte na PT - niemal w cenie Yaris , nie zdeycydowalam sie.
mloda - 25.07.2009 12:03
A ja marze o Toyotce, moze być Corolla, nie jestem wymagająca, oczywiście kombi, lubię duże samochody, małymi boje się jeździć. I jeszcze: Audi A4 tez kombi te nowsze wersje z fajnymi światlami:)
pozdrawiamy
mloda - 25.07.2009 12:06
Cytat:
Napisał bruni
kurczak, wsiądź - sama zobacz. może Tobie bedzie się podobać... nie bede Ci sugerować. jak na firmę Chrysler to wrecz szok...
jechałam PT do ślubu, gdy kupowałam toyote dostałam naprawde super oferte na PT - niemal w cenie Yaris , nie zdeycydowalam sie.
Ale dużo osób jeździ "pitkami", więc chyba się podoba.
bruni - 25.07.2009 12:09
Cytat:
Napisał mloda
Ale dużo osób jeździ "pitkami", więc chyba się podoba.
może niektórzy przełykają niedociagniecia w środku (nie wiem)... niech jeżdzą!;) na zdrowie.
ahimsa - 25.07.2009 12:29
Cytat:
Napisał bruni
ash, a nie ma szansy realnej zebyś miała dwie i mi jedną dała?;)
przypominam, ze watek jest w sferze marzeń
pewnie! mogłabym ją rozdac wszystkim, których lubię;)
Mężo ma możliwość wybrania sobie dowolnego auta ( w granicach rozsądku) do roboty-jakieś kombi. No i to jest jeden z typów;) ale chyba za bardzo się rzuca w oczy jak na auto firmowe. Ale cenowo jest bardzo ok. Nie różni się od innych kombi w podobnej klasie. Ale bije na głowę inne, jesli chodzi o wyposażenie-np. lampy ksenonowe ma w standardzie!:Wow!:
No cudo:) widziałam na żywo-zaje....
oliweczka - 25.07.2009 14:06
W tej sferze akurat marzenia mam spełnione :)
Jakbyś zapytała o "dom marzeń"... :)
sole - 25.07.2009 14:16
JA bym chciala taki
Mam lancie
Tosia... - 25.07.2009 15:04
To i ja sobie pomarzę.. :Fiu fiu:
vivian - 25.07.2009 15:06
porshe cayenne /tak to sie pisze?/
kantalupa - 25.07.2009 15:08
ja malo wymagajaca: dosc duze dla mojej calej rodziny i bagazy malo awaryjne szybkie bezpieczne i zeby malo palilo a i jeszcze zeby sie samo mylo i sprzatalo w srodku:D
Asik. - 25.07.2009 18:58
Cytat:
Napisał krecik_75
jak juz pisalam kiedys "wystarczylo" by mi : Toyota Rav4 z pelnym wyposazeniem, super naglosnieniem, w kolorze czarnym.
Ja też kiedyś się już z Tobą zgodziłam w tej kwestii - Rav4 moje marzenie od zawsze
Cytat:
Napisał bruni
w sumie nie marzyłam nawet, że bede miała mój wymarzony samochód, a mam:) TOYOTA YARIS:)
Też mam jardka, lubię go bardzo, podoba mi się, dobrze mi się nim jeździ ale w marzeniach moich króluje inna Toyotka Niestety jak na razie pozostaje tylko w sferze marzeń :(
krecik_75 - 25.07.2009 21:35
Cytat:
Napisał Asik77
Ja też kiedyś się już z Tobą zgodziłam w tej kwestii - Rav4 moje marzenie od zawsze
Też mam jardka, lubię go bardzo, podoba mi się, dobrze mi się nim jeździ ale w marzeniach moich króluje inna Toyotka Niestety jak na razie pozostaje tylko w sferze marzeń :(
moze zalozymy fanclub ravek :)
Pimpka - 25.07.2009 22:01
aoh - 25.07.2009 22:04
Cytat:
Napisał DziuniaP
tego pierwszego dzisiaj kupilismy:)
ahimsa - 25.07.2009 22:18
Cytat:
Napisał aoh
tego pierwszego dzisiaj kupilismy:)
Mini mini masz?:))))
ps. do marzen dodam jakieś fajne Bugatti...Takie, jakim Tamra ŁempicKa jeździła:)
Alicyjka - 25.07.2009 22:29 Lexus królem marzeń jest!
Lexus....obojętnie jaki :)
Ale zadowolił by mnie najmniejszy IS250 czerwony....
Vievioorka - 26.07.2009 00:19
a jeśli chodzi o sferę marzeń to ja skromniutko :Hyhy:
na weekendy :Wow!:
ze skromnym wyposażeniem
na co dzień zwykła terenóweczka by stykła :Fiu fiu:
Vievioorka - 26.07.2009 00:20
a jeśli chodzi o sferę marzeń to ja skromniutko :Hyhy:
na weekendy :Wow!:
ze "skromnym" wyposażeniem :Śmiech:
na co dzień zwykła terenóweczka by stykła :Fiu fiu:
aoh - 26.07.2009 01:47
Cytat:
Napisał ahimsa
Mini mini masz?:))))
ano zielona butelkę ;)
SuperBasiek - 26.07.2009 08:37
co tak skromnie????
ahimsa - 26.07.2009 09:38
Cytat:
Napisał aoh
ano zielona butelkę ;)
:Kciuki::Kciuki::Kciuki:
No i jak? Sa opinie, że śliczne to to ale w środku dla pasjonatów;)
ps. wczoraj mijałam zaparkowanego Bentleja Continentala GT:Wow!:
No nie pogardziłabym;))))))
Asik. - 26.07.2009 09:57
Cytat:
Napisał krecik_75
moze zalozymy fanclub ravek :)
Zawsze i wszędzie :) To napisałam ja fanka ravki na wieki
ahimsa - 26.07.2009 10:08
Zostań przedstawicielka Mary Key i jak już dużo kosmetyków sprzedasz to takiego dostaniesz:Hyhy: SERIO!:)
Widziałam ich zlot w Pradze:Boje się:
Wieeelki róż i takie różowe autka.
aoh - 26.07.2009 17:36
Cytat:
Napisał ahimsa
:Kciuki::Kciuki::Kciuki:
No i jak? Sa opinie, że śliczne to to ale w środku dla pasjonatów;)
oj długo by opowiadać ale generalnie ten samochód jest dla pasjonatów - my kupilismy z oryginalnym lakierem - brakuje mu 4 lata do pełnoletniości,
teraz będzie zabawa z nim. ale to juz trzeba kochac bo za podobne pieniądze mozna kupic juz fajną furę.
ciapa - 26.07.2009 20:30
Cytat:
Napisał Tosia31
To i ja sobie pomarzę.. :Fiu fiu:
No proszę fanka subaru :D Mieliśmy naszego rozbitego forestera wymieniać na imprezę ale sentyment zwyciężył i remontujemy Małż zbiera na imprezę...trochę mu to zajmie czasu :Śmiech:
ahimsa - 26.07.2009 21:05
Nie wiem dlaczego ale nie trawię subaru imprezy ( albo subaru impreza?)
ahimsa - 26.07.2009 21:07
aoh- no to pogratulować:) pasji i fajnego zakupu!:Kciuki:
aoh - 26.07.2009 21:17
Cytat:
Napisał ahimsa
aoh- no to pogratulować:) pasji i fajnego zakupu!:Kciuki:
to nie moja pasja - niemęza mego.
EwkaM - 26.07.2009 23:14
[nie mam marzeń, wiele autek mi się podoba, nie przyzwyczajam się - oby rano odpalało i miało klimę :Hyhy:]
maduxia - 26.07.2009 23:39
Cytat:
Napisał EwkaM
[nie mam marzeń, wiele autek mi się podoba, nie przyzwyczajam się - oby rano odpalało i miało klimę :Hyhy:]
Ewa, podpiszę się.... Ja to sobie nawet nie wyobrażam, jak o jakimkolwiek samochodzie można marzyć... ja mam, jeździ, fajnie wygląda, i tyle. czym tu się podniecać? ;-)
EwkaM - 26.07.2009 23:45
Cytat:
Napisał maduxia
Ewa, podpiszę się.... Ja to sobie nawet nie wyobrażam, jak o jakimkolwiek samochodzie można marzyć... ja mam, jeździ, fajnie wygląda, i tyle. czym tu się podniecać? ;-)
no niby można mam zresztą dwa takie egzemplarze w domu, co nie przejdą obok mustanga w naszym garażu obojętnie :Fiu fiu:
mnie tam nowa torebka, buty czy kiecka bardziej rajcuje :Śmiech:
maduxia - 26.07.2009 23:53
Cytat:
Napisał EwkaM
no niby można mam zresztą dwa takie egzemplarze w domu, co nie przejdą obok mustanga w naszym garażu obojętnie :Fiu fiu:
mnie tam nowa torebka, buty czy kiecka bardziej rajcuje :Śmiech:
buty, kochana, buty :-D
i jeszcze- oryginalne rośliny do ogródka, fajny sekator, zabrać się za wrzosowisko, pojechać do Ameryki Południowej, nauczyć się baskijskiego, włoskiego, japońskiego... to są marzenia, panie, a nie tam jakiś samochód... m.
ANEK - 27.07.2009 05:40
Może być moja stara megana...nadal, żeby tylko nie miała rozwalonego paska rozrządu :(
Stoi juz bida miesiąc na placu bez perspektyw na naprawę :Wstyd:
i jeszcze- oryginalne rośliny do ogródka, fajny sekator, zabrać się za wrzosowisko, pojechać do Ameryki Południowej, nauczyć się baskijskiego, włoskiego, japońskiego... to są marzenia, panie, a nie tam jakiś samochód... m.
Tez przeglądałam wątek i się zastanawiałam czy ja marzę o jakims aucie? nie. Mamy 8 letnią Toyotę Avensis i wystarczy, mąż głownie kieruje. No ale jak małżonek zajrzał zza pleców na ten wątek to 'odgonić' się nie dał.
Ja mam inny problem, jak prezekonać się do jazdy za kierownicą, coś chyba ze mną nie tak, bo mam ogromne opory;(, a chciałabym.
kurczak - 27.07.2009 15:08
Cytat:
Napisał tazmanka Ja mam inny problem, jak prezekonać się do jazdy za kierownicą, coś chyba ze mną nie tak, bo mam ogromne opory;(, a chciałabym.
Ja zrobiłam tak: 1) wykupiłam 1 jazdę z instruktorem 2) wyznaczyłam sobie dzień 0, gdzie postanowiłam, że pojadę samochodem do pracy. Noc wcześniej około północy wzięłam samochód i na pustej drodze przećwiczyłam trasę (SAMA!). No i pojechałam :)
Jaga - 27.07.2009 15:11
Infiniti FX 35 dla mnie
Subaru Impreza dla męża
:) :) :)
Jaga - 27.07.2009 15:13
Cytat:
Napisał ciapa
Małż zbiera na imprezę...trochę mu to zajmie czasu :Śmiech:
Hehe... to tak, jak mój ;)
tazmanka - 27.07.2009 15:32
Cytat:
Napisał kurczak
Ja zrobiłam tak: 1) wykupiłam 1 jazdę z instruktorem 2) wyznaczyłam sobie dzień 0, gdzie postanowiłam, że pojadę samochodem do pracy. Noc wcześniej około północy wzięłam samochód i na pustej drodze przećwiczyłam trasę (SAMA!). No i pojechałam :)
Dzięki, ostatnio trochę z mężem pojezdzilam po parkingu, może się jakoś przemogę.
O nauce z instruktorem myslalam, tylko mi bardziej zalezy na tym by jezdzic swoim autem, bo micra mała i myśle ze łatwiej się jezdzi ( parkuje).
Nie wpadłam by pojezdzic nocą, to jest pomysł.
kurczak - 27.07.2009 15:39
Cytat:
Napisał tazmanka
Dzięki, ostatnio trochę z mężem pojezdzilam po parkingu, może się jakoś przemogę.
O nauce z instruktorem myslalam, tylko mi bardziej zalezy na tym by jezdzic swoim autem, bo micra mała i myśle ze łatwiej się jezdzi ( parkuje).
Nie wpadłam by pojezdzic nocą, to jest pomysł.
Z mężem ja się tylko bardziej stresowałam - w sumie nie wiem czemu :Hmmm...:.... Jak już zaczęłam jeździć, to chyba gdzieś po pół roku dopiero zdecydowałam się jego wieźć...
Generalna zasada jest taka, że im większe auto tym łatwiej się jeździ :)
Asik. - 27.07.2009 15:46
Cytat:
Napisał kurczak
Z mężem ja się tylko bardziej stresowałam - w sumie nie wiem czemu :Hmmm...:
Ja do tej pory jak jeżdżę z niemałżem to się stresuję :Stres: Chcę dobrze wypaść i jest wręcz przeciwnie :Wstyd: Chociaż K. mnie chwali ale i tak się denerwuję Mam wrażenie, że jak z nim jadę to mi na mózg pada i najprostsze czynności mi nie wychodą A jak jeżdżę sama, z Julką czy koleżanką to luuuuzik, jadę wtedy tak automatycznie, wszystko samo wychodzi :Hmmm...:
tazmanka - 27.07.2009 15:47
Cytat:
Napisał kurczak Generalna zasada jest taka, że im większe auto tym łatwiej się jeździ :)
na prawdę??? słaby kierowca ze mnie, i słabe doswiadczenie, ale byłam przekonana ze jest odwrotnie:Niepewny:
długo miałas 'nieaktywne' prawo jazdy?
Ja mam juz 2,5 roku:Strach:
Asik. - 27.07.2009 15:51
Cytat:
Napisał tazmanka
długo miałas 'nieaktywne' prawo jazdy?
Ja mam juz 2,5 roku:Strach:
Eeee co to jest 2,5 roku Ja zrobiłam prawko w 1998 a zaczęłam jeździć w 2007 :Fiu fiu:
tazmanka - 27.07.2009 15:55
Cytat:
Napisał Asik77
Eeee co to jest 2,5 roku Ja zrobiłam prawko w 1998 a zaczęłam jeździć w 2007 :Fiu fiu:
wiesz jak mnie pocieszyłas? ee to jeszcze ma duzo czasu:Hyhy:, żart. Myslałam ze jestem odosobnionym przypadkiem.
SuperBasiek - 27.07.2009 16:01
tak sobie patrzę na te wasze autka marzeń spełnionych i niespełnionych i widzę że dużo tu u nas mamusiek co to mają prawko :) to miłe że tyle kobiet teraz je ma.... kiedyś, jak byłam dzieckiem to zobaczyć kobiętę za kierownicą można było tak samo jak czarnoskórego na mieście....
.... ech tak se sobie pojechać takim różowym cadillaciem, wiatr we włosach, koniecznie powiewająca apaszka i taaaaakieeee wielkie okulary.... i taka droga że nic za mną nic przede mną i pocisnąć ile fabryka dała.... .... pomarzyć można :)
Pozdrówki :)
kurczak - 27.07.2009 16:02
Cytat:
Napisał tazmanka
na prawdę??? słaby kierowca ze mnie, i słabe doswiadczenie, ale byłam przekonana ze jest odwrotnie:Niepewny:
długo miałas 'nieaktywne' prawo jazdy?
Ja mam juz 2,5 roku:Strach:
Głupio się przyznać, że taka stara jestem ;), ale... 10 lat.
lettka - 27.07.2009 16:04
Cytat:
Napisał maduxia
Ewa, podpiszę się.... Ja to sobie nawet nie wyobrażam, jak o jakimkolwiek samochodzie można marzyć... ja mam, jeździ, fajnie wygląda, i tyle. czym tu się podniecać? ;-)
Ja zawsze chciałam miec małe autko, no i miałam 2 micry, najpierw starszą, potem nowaszą. Sprawowały sie dobrze i pewnie bym nie zmieniała, gdyby nie zmiana miejsca zamieszkania. Przeprowadziliśmy sie na wichurę, gdzie nie ma dróg utwardzonych miejscami, są niezłe doły i micrę sprzedałam zanim się wprowadziliśmy. Mąż stwierdził, że szkoda jej na te ekstremalne warunki, no i od miesiąca jeżdżę niezłą krową - jeep'em grand cherokee. Przez pierwsze 2 tyg to się bałam do niego wsiąsc hihi bo to to długie wielkie i do tego w automacie. Za dużo zmian jak na moją głowę. No ale jakos sie nauczyłam i teraz jeździ mi się super.
no i ja się podniecam..............:)
lettka - 27.07.2009 16:07
Cytat:
Napisał kurczak
Z mężem ja się tylko bardziej stresowałam - w sumie nie wiem czemu :Hmmm...:.... Jak już zaczęłam jeździć, to chyba gdzieś po pół roku dopiero zdecydowałam się jego wieźć...
Generalna zasada jest taka, że im większe auto tym łatwiej się jeździ :)
Łatwiej się jeździ ale gorzej sie parkuje......:Fiu fiu:
Brenda - 27.07.2009 16:28
Cytat:
Napisał lettka
no i od miesiąca jeżdżę niezłą krową - jeep'em grand cherokee.
A dużo Ci pali?
Moim marzeniem była Rav'ka. Juz miałam kupic taką 4letnią, ale była orurowana i mi się nie podobała, wiec stwierdziłam że poszukam innej (miała być czarna/granatowa/srebrna, w automacie, z napędem na 4, ok. 3-4 letnia, z małym przebiegiem i atrakcyjną cena :Hyhy:). W międzyczasie poczytałam, popytałam fachowców i wszyscy mi rav4 odradzali - że ponoć dużo bardziej awaryjna niż inne toyoty. Trafiła się Honda CRV - z wszystkimi warunkami jakie miałam przy Ravce - i się zdecydowałam na Honde. Nie żałuję, kocham moje autko, choć i tak Ravka mi się nadal podoba. Ale już o niej nie marze - teraz moim marzeniem jest ML lub Volvo cx90 - mało realne :Niepewny:
kurczak - 27.07.2009 16:37
Cytat:
Napisał lettka
Łatwiej się jeździ ale gorzej sie parkuje......:Fiu fiu:
Zależy od skrętu :Fiu fiu:
I tu zostaje na placu jedynie merc i volvo :Fiu fiu:
tygryska - 27.07.2009 17:06
No to jak marzymy to to sa moje typy:
lettka - 27.07.2009 18:34
Cytat:
Napisał Brenda
A dużo Ci pali?
Moim marzeniem była Rav'ka. Juz miałam kupic taką 4letnią, ale była orurowana i mi się nie podobała, wiec stwierdziłam że poszukam innej (miała być czarna/granatowa/srebrna, w automacie, z napędem na 4, ok. 3-4 letnia, z małym przebiegiem i atrakcyjną cena :Hyhy:). W międzyczasie poczytałam, popytałam fachowców i wszyscy mi rav4 odradzali - że ponoć dużo bardziej awaryjna niż inne toyoty. Trafiła się Honda CRV - z wszystkimi warunkami jakie miałam przy Ravce - i się zdecydowałam na Honde. Nie żałuję, kocham moje autko, choć i tak Ravka mi się nadal podoba. Ale już o niej nie marze - teraz moim marzeniem jest ML lub Volvo cx90 - mało realne :Niepewny:
pali mi 14 litrów na trasie, mieszanego zużycia nie zmierzyłam jeszcze, ale podejrzewam, że z 16 :Strach: mam silnik 4.7 V8 oczywiście to przy jeździe delikatnej, a trochę korci nacisnąc mocnej jak sie ma takie cus pod maską :) pewnie go ogazujemy :)
bruni - 27.07.2009 19:53
Brenda, co sie nie odzywasz? Przegalopowałam z kuchnią?
szpilki - 27.07.2009 20:00
Cytat:
Napisał kurczak
Zależy od skrętu :Fiu fiu:
I tu zostaje na placu jedynie merc i volvo :Fiu fiu:
volvo przenioslo naped na przod przy wprowadzeniu serii S i V i teraz zakreca jak skoda zostaje merc i bmw :Fiu fiu:
Brenda - 27.07.2009 21:28
Cytat:
Napisał bruni
Brenda, co sie nie odzywasz? Przegalopowałam z kuchnią?
Jak sie nie czyta maili to się nie wie czy sie odzywam :Hyhy:
Brenda - 27.07.2009 21:33
Cytat:
Napisał lettka
pali mi 14 litrów na trasie, mieszanego zużycia nie zmierzyłam jeszcze, ale podejrzewam, że z 16 :Strach: mam silnik 4.7 V8 oczywiście to przy jeździe delikatnej, a trochę korci nacisnąc mocnej jak sie ma takie cus pod maską :) pewnie go ogazujemy :)
Kurde, duuuzo...
Mi w miescie jakies 13-14, w trasie przy spokojnej jezdzie (tak ok. 120) - 12L, ale ostatnio jak jechalismy 150 to mi tez 14L spalil. A silnik tylko 2 litry...
szpilki - 27.07.2009 21:35
Cytat:
Napisał Brenda
Kurde, duuuzo...
Mi w miescie jakies 13-14, w trasie przy spokojnej jezdzie (tak ok. 120) - 12L, ale ostatnio jak jechalismy 150 to mi tez 14L spalil. A silnik tylko 2 litry...
a ile wazy?
ja mam plaski samochod ale z silnikiem 3l V6 - w miescie 11-13l, w trasie 9-11l (130-150km/h)
Brenda - 27.07.2009 21:43
Cytat:
Napisał szpilki
a ile wazy?
Szpilki, za trudne pytania zadajesz - ale myślę, ze Pudzian by udźwignął ;) (skojarzyło mi się, bo wczoraj przejeżdżaliśmy przez Rawe Mazowiecka i gdy mąż powiedział dziewczynkom, ze tam mieszka Pudzian, to się dopytywały czy on jest tak silny ze mógłby podnieść mamy honde ;) ).
szpilki - 27.07.2009 21:50
w dowodzie rej masz mase wlasna pojadu w googlach pewnie zaraz znajde
w zaleznosci od wersji: 1498 - 1613 kg
to nie wiem - bo moje wazy 1490kg
lettka - 27.07.2009 21:52
Cytat:
Napisał szpilki
w dowodzie rej masz mase wlasna pojadu w googlach pewnie zaraz znajde
w zaleznosci od wersji: 1498 - 1613 kg
to nie wiem - bo moje wazy 1490kg
moje 1,8 t :Strach:
lepiej nie najechac nikomu na stópkę hihi
szpilki - 27.07.2009 21:54
Cytat:
Napisał lettka
moje 1,8 t :Strach:
lepiej nie najechac nikomu na stópkę hihi
o to i tak odchudzili Gcherokee wazyl sobie ponad 2T
Brenda - 27.07.2009 21:56
Cytat:
Napisał szpilki
w dowodzie rej masz mase wlasna pojadu w googlach pewnie zaraz znajde
w zaleznosci od wersji: 1498 - 1613 kg
to nie wiem - bo moje wazy 1490kg
No to poleciałam do torebki i sprawdziłam - 1558kg
szpilki - 27.07.2009 22:01
to nie wiem, bo jeszcze zeby ciezsza byla, to silnik za slaby. ale ona w automacie to tez wiecej pali niz manual.
ale na 2l to sporo - malzonka mondeo w 2l o zblioznej masie pali ponizej 10l w miescie
Brenda - 27.07.2009 22:05
Cytat:
Napisał szpilki
to nie wiem, bo jeszcze zeby ciezsza byla, to silnik za slaby. ale ona w automacie to tez wiecej pali niz manual.
ale na 2l to sporo - malzonka mondeo w 2l o zblioznej masie pali ponizej 10l w miescie
Wlasnie podczas mojego urlopu tesc powymieniał mi oleje, filtr paliwa itp. Jutro zatankuje 98 i zobacze czy bedzie lepiej.
tora - 27.07.2009 22:07
Cytat:
Napisał maduxia
Ewa, podpiszę się.... Ja to sobie nawet nie wyobrażam, jak o jakimkolwiek samochodzie można marzyć... ja mam, jeździ, fajnie wygląda, i tyle. czym tu się podniecać? ;-)
to ja do was dolacze. :)
EwkaM - 27.07.2009 22:10
Cytat:
Napisał Brenda
No to poleciałam do torebki i sprawdziłam - 1558kg
1590 kg, silnik 2,4 pali 12 l :(
tora - 27.07.2009 22:14
Cytat:
Napisał tazmanka
Tez przeglądałam wątek i się zastanawiałam czy ja marzę o jakims aucie? nie. Mamy 8 letnią Toyotę Avensis i wystarczy, mąż głownie kieruje. No ale jak małżonek zajrzał zza pleców na ten wątek to 'odgonić' się nie dał.
Ja mam inny problem, jak prezekonać się do jazdy za kierownicą, coś chyba ze mną nie tak, bo mam ogromne opory;(, a chciałabym.
mnie jazdy z dobrym instruktorem pomogly. ale facet naprawde byl rewelacyjny (w roli instruktora oczywiscie:)
kurczak - 28.07.2009 08:43
Cytat:
Napisał szpilki
volvo przenioslo naped na przod przy wprowadzeniu serii S i V i teraz zakreca jak skoda zostaje merc i bmw :Fiu fiu:
Ale bmv to już ZA DUŻY obciach, żeby wspominać ;)
aga0411 - 13.09.2009 12:31
a to moje marzenie :)
porsche Cayenne
mój M. spełnił już swoje marzenie związane z autem, więc teraz kolej na mnie :D
koyaga - 13.09.2009 12:50
Moje skromne marzenie....Alfa Romeo Mito 1,4 16v Progression tylko w kolorze krwistej czerwieni...
Moje mega-wypasione-marzenie...Audi Q7 Quattro 3,0TDI Tiptronic
koyaga - 13.09.2009 12:54
Cytat:
Napisał Asik77
Eeee co to jest 2,5 roku Ja zrobiłam prawko w 1998 a zaczęłam jeździć w 2007 :Fiu fiu:
Ja zrobiłam prawko w 97r. ale później ze 2 lata za kierownice nie wsiadałam.
koyaga - 13.09.2009 12:55
Cytat:
Napisał maduxia
Ewa, podpiszę się.... Ja to sobie nawet nie wyobrażam, jak o jakimkolwiek samochodzie można marzyć... ja mam, jeździ, fajnie wygląda, i tyle. czym tu się podniecać? ;-)
I ja mam, fajny, duży, jeździ i kocham go baaardzo, ale przecież marzenia nic nie kosztują, to marzę.... o Q7 na przykład....
kiara - 13.09.2009 12:56
Do mojej wymarzonej audi A8 dodam jeszcze Audi Q7 :)
koyaga - 13.09.2009 12:57
Cytat:
Napisał sole
JA bym chciala taki
Mam lancie
Łał..... ajajajjjjjjjj..... boski :)
Jaga - 13.09.2009 15:23
Cytat:
Napisał Asik77
Eeee co to jest 2,5 roku Ja zrobiłam prawko w 1998 a zaczęłam jeździć w 2007 :Fiu fiu:
Jestem lepsza :)
Prawko mam od 1994, a jeździć zaczęłam w tym roku :Fiu fiu:
Jaga - 13.09.2009 15:27
A propos auta marzeń (takich do spełnienia ;) ) właśnie jesteśmy na etapie poszukiwania nowego samochodu dla męża i marzy nam się Land Rover Freelander :Fiu fiu:
DOROTA27 - 13.09.2009 16:45
ja tam chetnie fiatem 126P bym sie przejechala jeszcze w zyciu;)
aga0411 - 13.09.2009 18:19
Cytat:
Napisał Bronia
Jestem lepsza :)
Prawko mam od 1994, a jeździć zaczęłam w tym roku :Fiu fiu:
:Szok: nie żartuj!! u mnie nie ma dnie, żebym nie wsiadła w autko i gdzieś jechała. z tym tylko, że my mieszkamy na wsi, więc nawet do koleżanki -2 iejscowości dalej jadę autem
koyaga - 13.09.2009 18:27
Cytat:
Napisał DOROTA27
ja tam chetnie fiatem 126P bym sie przejechala jeszcze w zyciu;)
Moje pierwsze auto :) Biały 'maluszek'... Sentyment mam.
koyaga - 13.09.2009 18:29
Cytat:
Napisał Bronia
A propos auta marzeń (takich do spełnienia ;) ) właśnie jesteśmy na etapie poszukiwania nowego samochodu dla męża i marzy nam się Land Rover Freelander :Fiu fiu:
A mój mąż robi przymiarki do Nissana Patrola. Kwadratus dla facetów. I to nie po to by po drogach jeździć, a po bagnach i lasach.
magda2109 - 13.09.2009 18:35
a mi sie podoba mój Ford Galaxy i na dzień dzisiejszy nie zamieniłabym go na żadnego innego;)
Jaga - 13.09.2009 22:59
Cytat:
Napisał AgaSkol
A mój mąż robi przymiarki do Nissana Patrola. Kwadratus dla facetów. I to nie po to by po drogach jeździć, a po bagnach i lasach.
Po bagnach i lasach jeździmy quadem, a Freelander ma quada pociągnąć ;)
szpilki - 13.09.2009 23:43
Cytat:
Napisał AgaSkol
A mój mąż robi przymiarki do Nissana Patrola. Kwadratus dla facetów. I to nie po to by po drogach jeździć, a po bagnach i lasach.
na bagna i lasy dobry wybor ;)
koyaga - 14.09.2009 15:14
Cytat:
Napisał Bronia
Po bagnach i lasach jeździmy quadem, a Freelander ma quada pociągnąć ;)
Mojemu znudziły się już quady. 2 sprzedał, zostwaił sobie jeden ale to nie to samo co Patrol...
Jaga - 14.09.2009 18:35
Cytat:
Napisał AgaSkol
Mojemu znudziły się już quady. 2 sprzedał, zostwaił sobie jeden ale to nie to samo co Patrol...
Ojoj, mówisz, ze to tak wygląda? Czyli mogę się spodziewać, że ta pasja będzie się rozwijać... :Fiu fiu:
Mój też cos wspominał o Nissanie, ale nie o patrolu (uffff) a w-trailu. Ale to dlatego, że teraz mamy nissana, a te autka są niezawodne :)